Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki wyszczuplające. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki wyszczuplające. Pokaż wszystkie posty
3 kosmetyczne HITY ujędrniające brzuch

20:37:00

3 kosmetyczne HITY ujędrniające brzuch

No jak tam laski? Gotowe na sezon bikini? :)

Jest jeszcze trochę czasu, więc niech cie nie martwi jeśli masz jeszcze coś do poprawy ;)


Przeglądam ostatnio blogi i na wielu trwają przygotowania do lata. Blogerki polecają sobie kosmetyki, pokazują kostiumy kąpielowe, robią rankingi kremów na opalanie...

Nie chce być gorsza i dlatego ja też zrobiłam mały przegląd blogowych hitów kosmetycznych. Nie jestem jak Chuck Norris i nie przejrzałam całego internetu, ale moje ulubione blogi z których wyciągnęłam wasze ulubione kosmetyki wyszczuplające, ujędrniające.

Zrobiłam listę hitów kosmetycznych, które ujędrniają brzuch:






Serum kolagenowe Bingo Spa zawierające wysokowartościowe, naturalne składniki aktywne skutecznie zmniejszające objawy cellulitu na brzuchu, udach i pośladkach.

Kolagen - regeneruje i przywraca sprężystość wnikając w najgłębsze warstwy skóry, wygładza skórę i poprawia jej pigmentację,

Masło Shea zawiera naturalne tokoferole i kwasy tłuszczowe: palmitynowy, stearynowy, oleinowy, linolowy  oraz naturalne filtry UV o działaniu zmiękczającym, wygładzającym skórę. Dzięki właściwościom odbudowy i regeneracji komórek lipidowych masło Shea poprawia jej jędrność i elastyczność, chroni przed szkodliwym wpływem środowiska oraz neutralizuje wolne rodniki, opóźniając starzenie się skóry.

L-karnityna – wzmacnia spalanie tłuszczów i zapobiega ich odkładaniu się. Przyspiesza regenerację skóry.

Zielona herbata - pobudza mikrocyrkulację krwi i limfy, ułatwia eliminację toksyn.

Wchłonięte składniki kolagenowego serum BingoSpa zmniejszają objawy cellulitu, poprawiają kondycję i koloryt skóry, odżywiają, nawilżają i wygładza skórę.

---------------------

CO PISZĄ O TYM KOSMETYKU:




Co do kondycji , kolorytu , odżywienia nawilżenia i wygładzenia mogę się  przyznać! To serum idealnie odżywiło moją skórę , jest naprawdę bardzo wygładzona , i miękka w dotyku ! Nawilżył moją skórę pozostawiając ją jędrną i odżywioną. Polubiłam to serum

joannaandcosmetics

Co najbardziej urzekło mnie w kosmetyku ?

Zdecydowanie - ZAPACH ! Jest przepiękny , delikatny i subtelny. Utrzymuje się na naszej skórze i po prostu się w nim zakochałam i uzależniłam od niego :P Niestety nie umiem Wam go opisać i nie wiem co ma imitować ,także musicie zaufać mi na słowo . A te ,które używały te serum zapewne wiedzą o co mi chodzi ;) 
Konsystencja również jest świetna , co możecie zauważyć na zdjęciu poniżej. Jest gęsta ,treściwa -nie musimy się obawiać ,że gdzieś nam spłynie ,ponieważ bardzo ładnie trzyma się naszej skóry :) 
Wchłania się bardzo szybko ,nie muszę się obawiać ,że coś umaże ,albo czekać nie wiadomo ile - smaruje i już wszystko jest ok ;) 
Z wydajnością również świetnie , buteleczka ma pojemność 280g - może nie jest to bardzo dużo ,ale na ponad miesiąć spokojnie nam starczy - przynajmniej mi ;) Jedna pompka - jedno udo ;)
Noi przejdźmy do setna sprawy -czyli działania ;) Serum cudownie wygładziło mi skórę na udach i pośladkach. Byłam w szoku ! Jeszcze nigdy nie była tak milutka i gładka. Niestety likwidacji cellulitu nie zauważyłam :( Nie zrzucam tego jednak na serum - wiem ,że ma ono bardzo delikatne działanie ,a ja już na mój cellulit nałożyłam tyle mazideł ,że to co się dało to rozbiły ,a z resztą muszę sobie pomóc ćwiczeniami. Cellulit powstał po tym jak zaprzestałam treningów ,tak więc to na sport zrzucam całą winę jego egzystencji ;) 
Serum ZDECYDOWANIE POLECAM  !
Za ZAPACH ,OPAKOWANIE , KONSYSTENCJE i DZIAŁANIE 

frambuesa-beauty.blogspot.com

Jeden z moich ulubionych jak nie najulubieńszych balsamów. Poczynając od opakowania, a na sposobie działania kończąc. Po pierwsze opakowanie - jet poręczne i zaopatrzone jest w pompkę - dzięki czemu jego używanie jest proste - i co ważne dla mnie - łatwe i wygodne. Butelka jest przezroczysta - co też jest dla mnie plusem - dzięki temu widze ile serum już zużyłam i kiedy sięgnę dna.

Co do samego kosmetyku - to o pierwsze jest wydajne - stosuję je już 2 tygodnie i to 2 razy dziennie - a jestem nawet nie na półmetku. A że traktje te serum jak balsam - smaruję nim praktycznie całe ciało. Fajnie się rozprowadza po skórze i szybko się wchłania - dzięki czemu nawet rano można się nim szybko wysmarować i wskoczyć w ubrania. Co do konsystencji - której pewnie zawdzięcza błyskawiczne wchłanianie - to porównałabym ją do gęstego mleczka. Zapach - lekko brzoskwiniowy.

Działanie - rewelacja. Po tych 2 tygodniach moja skóra jest jędrna i gładka. Jeszcze nigdy nie zrobił z nią tyle dobrego żaden balsam. Nawet mój mężczyzna zauważył różnicę - a zwykle nie zwraca na takie rzeczy uwagi. Jak stwierdził - teraz jeszcze trudniej oderwać mu dłonie ode mnie ;)

To co ja zauważyłam to skóra jest bardziej sprężysta, a w miejscach w których wcześniej walczyłam z cellulitem - pomarańczowej skórki brak. I gdyby nie parabeny w składzie to śmiało bym nazwała te serum moim kosmetykiem wszech czasów. W każdym razie mimo tych konserwantów i tak bedzie kosmetykiem do którego będę wracać. Takiego efektu po innych balsamach - ze świecą szukać

P. Michalina







THERMOGEL BingoSpa jest preparatem przeznaczonym do profesjonalnych zabiegów również w warunkach domowych. Zawiera kofeinę oraz wiele substancji, które redukują podskórną tkankę tłuszczową. Głównym zadaniem kofeiny  jest zapobieganie procesowi tworzenia się tłuszczu w tkance podskórnej oraz likwidacja już istniejącej podskórnej tkanki tłuszczowej. Kofeina działa na trzech poziomach:

przeciwdziała procesowi tworzenia się tłuszczów, prowadzący do odkładania ich w postaci dużych kropli wewnątrz komórki tłuszczowej i zwiększania ich objętości - czego efektem jest przyrost grubości podskórnej tkanki tłuszczowej, skutkujący powstaniem "skórki pomarańczowej";
zapobiega gromadzeniu się tłuszczu poprzez proces rozkładu hydrolitycznego trójglicerydu w tkance tłuszczowej, prowadzący do powstania kwasów tłuszczowych i glicerolu, które uwolnione do krwiobiegu, wychwytywane są przez większość tkanek i zużywane jako paliwo dostarczające energii;
udrożnia naczynia krwionośne. Pierwszy etap cellulitu, niewidoczny gołym okiem, zaczyna się zastojem żylnym i limfatycznym oraz rozszerzeniem naczyń włosowatych. W trakcie następnych etapów zaburzenia krążenia uwydatniają się na skutek ucisku naczyń włosowatych przez komórki tłuszczowe, a następnie w wyniku zniszczenia kolejnych naczyń.

Sposób użycia:
cienką warstwę THERMOGEL BingoSpa wmasować w skórę w miejscach odkładania się podskórnej tkanki tłuszczowej. Stosować rano i wieczorem. W celu przyśpieszenia działania można owinąć ciało folią kosmetyczną lub spożywczą (czas trwania zabiegu 15-45 min.). Stosować raz dziennie.

Produkt o bardzo silnym działaniu. Przed użyciem należy koniecznie wykonać próbę uczuleniową: niewielką ilość preparatu wmasować w skórę na przedramieniu i pozostawić do następnego dnia, sprawdzić reakcję skóry - lekkie zaczerwienie jest objawem normalnym. Jeśli zaczerwienie nie zniknie po 24 h - preparatu nie stosować.

----------------------

CO PISZĄ O TYM KOSMETYKU:



Ten piekielny żel wmasowany po użyciu peelingu, ćwiczeniach, lub przed ćwiczeniami PALI JAK DIABLI, ale działa. Naprawdę działa na cellulit i ujędrnienie, wszelkie eveline, lireny itp się przy nim chowają.Ma postać żelu o mocnym zapachu cynamonu, wydajny,wielkie opakowanie,niska cena.Nie znalazłam go stacjonarnie, zamawiałam przez internet. Ostrzegam bardziej wrażliwe osoby oraz z naczynkami. Jedyny kosmetyk do którego mogę go porównać jest azjatycki Inchloss Bio Essence, który pali równie mocno, jednak jest o wiele droższy. Masochistycznie zamówiłam kolejne opakowanie i nie mam zamiaru rezygnować bo w końcu widzę efekty.

Carthia




L-karnityna jest związkiem niezbędnym w energetycznych przemianach kwasów tłuszczowych. Jest cząsteczką, która transportuje długołańcuchowe kwasy tłuszczowe do mitochondriów, gdzie ulegają spaleniu, a usuwa z nich średnio- i krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe oraz inne acylowe związki, które w nadmiarze mogą być toksyczne.

L-karnityna jest również skutecznym antyoksydantem. Ma więc zdolność stabilizowania błon biologicznych. Wykazano również jej ochronny wpływ na naczynia krwionośne. Ponadto jest związkiem, który bierze czynny udział w usuwaniu toksyn z organizmu. Jej działanie detoksykujące wynika ze zdolności chelatowania metali ciężkich, które po związaniu z l-karnityną są wydalane z organizmu, tak samo jak szkodliwy nadmiar biopierwiastków. L-karnityna wykazuje również zdolność do obniżania poziomu cholesterolu i trójglicerydów.

Wskutek wysiłku fizycznego poziom l-karnityny w organiźmie ulega obniżeniu, a tylko jej odpowiednia ilość pozwala na utrzymanie skóry w dobrej kondycji. Wskazane jest zatem, aby osoby uprawiające sport, korzystające z siłowni, fitness stosowały L-karnitynę w żelu BingoSpa po każdym treningu, aby znacznie przyśpieszyć ich efekty.

L-karnityna w żelu BingoSpa wnika bezpośrednio w skórę, redukując nagromadzoną, podskórną tkankę tłuszczową, dając przy tym przyjemne uczucie chłodu.

--------------------------

CO PISZĄ O TYM KOSMETYKU:




Ja jakoś ostatnio dość sceptycznie podchodzę do wszelkich wspomagaczy. Tu jednak naprawdę z szczerym sercem mogę powiedzieć, że się pozytywnie zaskoczyłam ;) Przez ten miesiąc zauważyłam poprawę stanu skóry, zaczęłam wyczuwać mięśnie spod warsty tłuszczyku, która robi się coraz mniejsza. Zmiana najbardziej widoczna jest na brzuchu - moja oponka się przyjemniej zmniejsza ;) To oczywiście zasługa także ćwiczeń, ale myślę, że l-karnityna fajnie przyspiesza ten proces. Gorąco polecam ten produkt. Ja na pewno będę po niego często sięgać ;)

Chocoo-lady


Wiem, że nie osiągnęłabym takich wyników gdyby nie krem, którym się smaruje – L-karnityna w żelu. Jeżeli chcecie zacząć 6 Weidera koniecznie zaopatrzcie się w jakiś skuteczny spalacz tłuszczu. Polecam ten, który sama kupiłam. Smaruję się trzy razy dziennie. Rano, wieczorem i po ćwiczeniach. Jest bardzo skuteczny i choć może jego cena nie jest niska – kosztuje około 53 zł to jest wydajny. Taka 500 ml puszka starcza mi na ponad 2 miesiące.

Oto moje wyniki w porównaniu z początkiem ćwiczeń:
- straciłam 4,5 kg,
- w tali jestem węższa o 11 cm
- w biodrach o 9 cm

Efekty te, to:
- systematyczny trening z szóstka Weidera – te słowo systematyczny jest trochę górnolotne, bardzo często robiłam sobie przerwy, jeden, czasami dwa dni. Szóstkę Weidera wykonywałam prawie 60 dni
 - dieta – choć nie tak restrykcyjna jakby się wydawało – w ciągu dnia potrafiłam sięgnąć po ciasto, czy przy telewizorze zjeść paluszki, jednak starałam się zdrowiej odżywiać, lub rezygnować z części porcji,
 - zabiegi kosmetyczne – 3 razy dziennie smarowałam się l-karnityna w żelu. Rano, wieczorem i po wykonaniu powtórzeń z szóstki Weidera. Dzięki temu mam ładnie napiętą skórę na brzuchu. Pomogła również zwalczyć mi zbędne centymetry. Bardzo wysoko cenie ten kosmetyk. Smarowanie nim weszło mi w krew i stało się stałym punktem mojego dnia. Co tu dużo ukrywać, musi oddziaływać na tłuszczyk, bo inaczej nie osiągnęłabym takich efektów.

...Preparat na odchudzanie, ale nie to jest ważne. 

On niesamowicie chłodzi i mięśnie po zastosowaniu tego kosmetyku nie bolą. Polecam.


Ja robiłam tak. Smarowałam się L-karnityną, a następnie włączałam muzykę na maxa, brałam młodszą córę na ręce (jeszcze nie ma roku i sama nie chodzi) i tańczyłyśmy. Ile tylko mama dała radę. Mała to jakieś 10 kilo żywej wagi więc obciążenie odpowiednie. Do tego podnoszenie w górę, wirowanie, podskoki… Nie muszę chyba pisać jak bardzo jej się te nasze wieczorki taneczne podobają. Dosłownie rechocze od tej zabawy. A dzięki temu i ja od razu mam lepszy humor :) Oczywiście starsza też zaraz dołącza do szaleństw, więc zdarza się że zamiast obciążenia 10 kg – mam 20 :) Wtedy długo nie daję rady, ale przynajmniej dzielnie próbuję. W każdym razie po pół godzinie takich podskoków sapię i dyszę jakbym maraton przebiegła:) Może z czasem wyciągnę więcej. Na razie 30 minut to wszystko na co mnie stać.

A efekty.. Więc po takiej serii ćwiczeń, smarowaniu L-karnityną, ograniczeniu słodyczy mój brzuszek wygląda znacznie lepiej. Po miesiącu stosowania mogę stwierdzić że moja skóra na brzuchu jest bardziej napięta, jędrna, ładniej wygląda. Cellulit widocznie mniejszy. Tym razem się nie mierzyłam – więc nie wiem ile cm w obwodzie mi ubyło, ale bez problemu zapinam się w spodnie, w które ostatnio wejść nie mogłam. Więc na pewno po wykończeniu tego opakowania sprawię sobie następne. L-karnitynę oceniam 4/5. Cztery ponieważ trzeba coś więcej robić niż tylko się smarować:) Wolałabym żeby żel działał sam z siebie;) Bez ćwiczeń :) A już bardziej poważnie jestem zadowolona z efektów jakie u siebie zauważyłam, więc polecam :)



Zgadzam się z innymi dziewczynami. Efekty widać. Brzuch robi się coraz bardziej płaski. I znikają powoli te koszmarne fałdki z bioder. Nienawidzę ich...
Ćwiczę raz dziennie. Przeważnie rano. 
Preparat stosuje po wysiłku. Niesamowicie chłodzi. Uczucie zimna utrzymuje się przez około 40 minut po wysmarowaniu. Raz było mi tak zimno, że aż zmierzyłam temperaturę ciała w wybranych partiach. Wskazywała zaledwie 34,1ºC. Jeżeli nie lubicie uczucia zimna, nie stosujcie go. Choć osobiście uważam, że po intensywnym treningu, kiedy całe ciało jest rozgrzane fajnie ochładza.
Wspomnę również, że bardzo ładnie pachnie. Łatwo się rozprowadza i szybko wchłania, pomimo tego, że ma się po wysmarowaniu uczucie, jakby był ciągle niewchłonięty, ale skóra jest „sucha”.
W składzie L-karnityny firmy Bingospa znaleźć możemy – jak sama nazwa wskazuje L-karnitynę. Jak ważna jest ona w procesie odchudzania chyba każdy wie. Odpowiada ona za transport kwasów tłuszczowych do komórek, gdzie uwalniana jest z nich energia. Wskutek wysiłku fizycznego poziom L-karnityny ulega obniżeniu.
Dlatego warto ją dostarczyć do organizmu. L-karnityna występuje również w formie do spożywania, ale ja osobiście nie jestem przekonana do suplementów diety. Pod żadną postacią. Jednak kosmetyk to inna sprawa.
Zgodnie z opisem umieszczonym na etykiecie ekstrakt l-karnityny i zielonej herbaty wnika bezpośrednio w skórę, redukując nagromadzona podskórną tkankę tłuszczową.
Zgadzam się z tym stwierdzenieM, produkt polecam.

ZDROWO-ZYJ

Jak Wam się podoba ta lista HITÓW ujędrniających brzuch?

Powiem wam szczerze, że moim numerem 1 z tej listy jest l-karnityna. Jest świetna! Działa agresywnie i szybko - szczególnie jeśli ćwiczysz :)

Sprawdźcie to! 

Serum wyszczuplające na cellulit - tylko dla wybranych!

11:33:00

Serum wyszczuplające na cellulit - tylko dla wybranych!

Hejka!
Chciałam wam dziś opowiedzieć o serum wyszczuplającym z firmy Colway.

http://www.womenshealthmag.com/


Jest takie serum, które pomaga spalić cellulit i ujędrnić skórę. Nie jest to jednak kosmetyk dla wszystkich. Dlaczego? Są trzy warunki, które trzeba spełnić, aby cieszyć się skutecznością tego serum. Sprawdź czy spełniasz te warunki:

1. Musisz być mocno zdeterminowana do kupna

Serum nie jest tanie. Nie każdy może sobie na to serum pozwolić. Nie chciałabym, żeby ktokolwiek poczuł się urażony... aczkolwiek.. dobrze się zastanów czy to serum jest własnie dla Ciebie. Nie ma co ukrywać, że zużycie jednego opakowania nie zrobi nagle z ciebie super laski. Także aby się cieszyć super efektem będziesz musiała zużyć przynajmniej 2 opakowania.

http://naturica.pl/serum-anti-cellulit200ml

2. Musisz ćwiczyć i stosować dietę

Chyba nie muszę tego mówić, aczkolwiek jeszcze wielu osobom się wydaje, że jak się smarują super specyfikiem to NAGLE zaczną chudnąć i tracić cellulit. A potem co? A potem się okazuje, że tak się niestety nie dzieje, bo samo smarowanie się choćby najdroższym specyfikiem świata nic nie daje! I wypisują takie zołzy (tak zołzy, bo inaczej takich ludzi nazwać nie można!) na moim blogu, że bzdury piszę, że kosmetyk wcale nie działa! Oczerniają sklepy na FB, na forach, że sprzedają buble... a tymczasem obżerają się wieczorami chipsami i zapijają colą!
Jeśli więc nie zamierzasz się należycie przyłożyć do odchudzania, to nawet się nie porywaj na kupno tego serum, szkoda twojego czasu i pieniędzy!

3. Musisz być konsekwentna

To ostatni warunek, ale też bardzo ważny. Jeśli na opakowaniu napisane jest, że trzeba się smarować dwa razy dziennie, to znaczy że jak będziesz robić to rzadziej, to serum nie spełni swojej roli i działać nie będzie. 

Jeśli spełniasz te trzy najważniejsze warunki, to znaczy, że możesz pozwolić sobie na tą ekstrawagancje i wypróbować serum, które już niebawem zrewolucjonizuje odchudzanie!


Zobaczcie tylko na ten skład:

Kolagen – jest „proteiną młodości”, która stanowi ponad 30% całkowitej masy białka ludzkiego i aż 70% białek skóry. Kolagen wraz z elastyną tworzą w skórze właściwej elastyczną siateczkę, która nadaje skórze sprężystość i jędrność, a także wiąże wodę, substancje lipofilowe i stanowi o kondycji tkanki łącznej, czyli w istocie całego organizmu. 

Liporeductyl® – jest bogatą kompozycją szczególnie aktywnych substancji, zamkniętych w liposomach co ułatwia penetrację naskórka i umożliwia dotarcie aż do najgłębszych warstw skóry. Substancje aktywne uwalniane w głębokich warstwach epidermy skutecznie walczą z cellulitem. Liporeductyl® poszukiwany jest w składach balsamów i kremów do ciała przez świadome i wymagające konsumentki. 

Wspomnianą kompozycję tworzą m.in:

KOFEINA – którą charakteryzuje udowodniona klinicznie zdolność wymuszania lipolizy (rozpadu tłuszczów podskórnych). Poprawia również krążenie krwi, co ułatwia eliminację toksyn.


RUSZCZYK KOLCZASTY (wyciąg) – związki aktywne (ruscogenins i neuroruscogenins) zawarte w tej roślinie zwężają światło naczyń krwionośnych, przez co poprawia się znacznie przepływ krwi, elastyczność naczyń i hamuje stany zapalne.

JOD – jest pierwiastkiem niezwykle cennym przy zwalczaniu tkanki tłuszczowej. Wpływa on na usprawnienie i przyspieszenie metabolizmu. Powoduje to z jednej strony szybszą eliminację tkanki tłuszczowej, z drugiej zaś strony wzmaga wydalanie toksyn.

BLUSZCZ POSPOLITY (wyciąg) – ma właściwości przeciwzapalne i przeciwbólowe, a także udrażniające, napinające i ściągające. Ma silne zdolności drenowania tkanek, stymuluje krążenie krwi i uaktywnia odpływ limfy. Ułatwia to składnikom aktywnym dotarcie do miejsc w których odkłada się tłuszcz i wpływa na ich lepsze wchłanianie, a w konsekwencji - na usuwanie toksyn i wody z przestrzeni międzykomórkowej oraz na intensyfikację przemiany materii. Wyciąg z bluszczu wreszcie - wzmacnia drobne naczynia krwionośne (tzw. „pajączki”) w ochronie przed pękaniem.

Wyciąg z CENTELLA ASIATICA – pobudza syntezę kolagenu i elastyny oraz innych białek związanych ze wzmocnieniem struktury tkanki łącznej. Wpływają tym samym na widoczną poprawę jej jędrności i elastyczności. W związku z czym i „skórka pomarańczowa” staje się mniej widoczna. Wyciąg z centelli pozytywnie wpływa również na krążenie podskórne. Związki aktywne w nim zawarte także zapobiegają powstawaniu nieestetycznych „pajączków” poprzez usprawnienie przepływu krwi i wzmocnienie tkanek otaczających naczynia krwionośne. Dodatkowo ścianki naczyń krwionośnych pod wpływem składników aktywnych centelli ulegają wzmocnieniu i poprawia się ich giętkość. Wyciąg z centelli podnosi poziom nawilżenia i napięcia skóry, gdyż wzmaga syntezę kwasu hialuronowego.

WITAMINA E – zwana "witaminą młodości" jest jednym z najsilniejszych naturalnych przeciwutleniaczy. Wychwytuje wolne rodniki niszczące struktury skóry i zapobiega tym samym jej przedwczesnemu starzeniu się. Ponadto chroni ona przed przesuszeniem naskórka, zapobiegając osłabieniu jego elastyczności i jędrności.

OLEJ ZE SŁODKICH MIGDAŁÓW – wspaniale uelastycznia skórę i chroni ją przed powstawaniem rozstępów.

Żaden z kosmetyków, które dotychczas stosowałam nie miał aż tak bogatego składu, a wierzcie mi ja co jakiś czas coś testuję, mam za sobą już stosowanie koncentratów antycellulitowych, zestawów wyszczuplających, zabiegów ujędrniających i w tych wszystkich jest albo tylko centella, albo tylko kolagen, albo tylko kofeina... ŻADEN kosmetyk, który przewinął mi się przez ręce nie miał aż tylu aktywnych składników! Jak dla mnie - wielki pokłon dla tego kto opracował erecepturę tego specyfiku!

Posłuchajcie jeszcze co mają do powiedzenia kobitki na ten temat :)


 Kompletna kuracja wyszczuplająca- czyli jak schudnąć nawet w święta!

22:36:00

Kompletna kuracja wyszczuplająca- czyli jak schudnąć nawet w święta!

Przeczytałam ostatnio na stronie sklepu, w którym się zaopatruję w kosmetyki wyszczuplające o kompletnej kuracji wyszczuplającej. Postanowiłam ją zamówić i wypróbować, na święta będzie jak znalazł! ;)
Sylwestra mam już zaklepanego więc muszę jakoś wyglądać ;)
Muszę się wcisnąć w sukienkę, a święta u mnie jak zwykle będą obfite.



Nie wiem jak wy, ja mam zamiar kontynuować dietę w święta. No, może dieta to za dużo powiedziane, bo po prostu nieco zaciskam pasa, ale jak sobie założyłam nie będę jadła pieczywa, tłustych potraw no i słodyczy.

Jak nie przytyć w święta?


Jest na to kilka możliwości. Jeśli przygotowujecie święta u siebie, możecie odchudzić potrawy. Jak to zrobić, bardzo fajnie opisała autorka bloga Diety i ich sekrety.
Jeśli idziecie na święta do rodziny, będzie nieco trudniej, ale też się da. Po prostu pijcie dużo płynów i jedzcie małe porcje dań. Starajcie się nie popijać posiłków i odmawiajcie sobie tłustych potraw. No wiem, trudne to, ale mówię wam, jak się chce to można! ;)

W utrzymaniu pięknej sylwetki na pewno pomoże wam body-wrapping. Jeśli macie w domu koncentrat antycellulitowy i folię to jesteście na wygranej pozycji. Jeśli nie macie, to radzę się zaopatrzyć. Ja czekam na kuriera z Kompletnym zestawem antycellulitowym i już zacieram rączki! :)

Szczegóły poniżej:

Proponowany sposób użycia zestawu


Dzień 1, Dzień 6, Dzień 12 ....















Rano wmasuj serum kolagenowe w ciało.
















Wieczorem wykonaj peeling przy użyciu odchudzających  cynamonowych alg do peelingu.


Następnie w skórę wmasuj serum.


Dzień 2, Dzień 5, Dzień 8, Dzień 11 ....


Rano wmasuj serum kolagenowe w ciało.

Wieczorem wykonaj zabieg body wrapping. Nałóż niewielka ilość koncentratu na skórę, a następnie owiń ciało folią. Czas trwania zabiegu 15-45 min. Wraz z upływem czasu i poznaniem reakcji swego organizmu na zabieg można zwiększać ilość koncentratu i wydłużać czas zabiegu.

Nie należy wykonywać peelingu i zabiegu body wrapping w tym samym dniu.


























Dzień 3, Dzień 4, Dzień 7, Dzień 9, Dzień 10 ....


Kolagenowe serum do wyszczuplania ud i brzucha














W pozostałe dni wolne od zabiegów body wrapping oraz peelingu rano i wieczorem wmasuj w skórę serum kolagenowe do ud, brzucha i pośladków BingoSpa.

Ta instrukcja jest żywcem zerżnięta ze strony Naturica i tam też można kupić ten cały zestaw kosmetyków.

Co mnie skusiło, żeby kupić ten zestaw?


Po pierwsze cena - gdybym chciała kupić każdy kosmetyk oddzielnie zapłaciłabym prawie 100 zł, a tak tylko 85,70 zł. Niby niewiele, ale taka promocja cieszy, wiadomo w zestawie taniej :)

Po drugie - używałam już koncentratu z baobabem i jestem nim zachwycona! Świetnie podziałał na mój cellulit na udach! Niestety szybko się kończy - bo to małe opakowanie więc... hmm to chyba jedyny jego minus ;)

A po trzecie - Podoba mi się to, że ten zestaw jest tak dobrany, że nie muszę już nic więcej kombinować. Po prostu zrobię wszystko według instrukcji i zobaczymy co będzie! :)

A wy, macie jakieś ulubione kosmetyki wyszczuplające?
A może znacie jakieś dobre sposoby na to jak schudnąć nawet w święta? :)
Serum wyszczuplające do ciała, czy warto je stosować?

22:36:00

Serum wyszczuplające do ciała, czy warto je stosować?

Ostatnio pisałam wam o moich przemyśleniach na temat kosmetyków, dziś ja potrzebuję waszej pomocy. Już mówię o co mi chodzi.

Otóż, jak wiecie bardzo cenię sobie pomoc kosmetyków w walce o piękną sylwetkę. Uważam, że bez kosmetyków (ale tylko tych najlepszych) nie mamy szansy na wyrzeźbienie pięknego ciała, szczególnie jeśli zamierzamy zrzucić kilka kilogramów. No bo co z tego, że będziemy walczyć dietą, ćwiczeniami... skóra sama nagle się nie uelastyczni, musza nam pomóc w tym kosmetyki.
Ja używam już w sumie od dawna WYSZCZUPLAJĄCY ZABIEG Z KOFEINĄ i bardzo go sobie chwalę, ale zauważyłam też, że moja skóra trochę traci, hmmm jakby to powiedzieć - blask. Stała się jakaś taka szara, smutna ( o ile skóra może być smutna), wiecie o co mi chodzi..?
Używam zabiegu wyszczuplającego ale od dawna nie stosowałam żadnego balsamu, który zadbałby o moją skórę po kąpieli, po basenie, po opalaniu...
Szukałam już i w aptekach i w drogeriach ale jakoś nie umiem się zdecydować, bo te wszystkie balsamy wydaja mi się jakieś puste, beznadziejne...

Wczoraj znalazłam na jakimś forum info o nowości kosmetycznej, a mianowicie o takim serum:

http://naturica.pl/p/41/626/serum-wyszczuplajace-do-ciala-200-ml-colway-international-kosmetyki-do-ciala.html

Były może ze dwie opinie na temat tego kosmetyku i zastanawiam się czy to prawda, że faktycznie jest taki dobry? Może ktoś z moich kochanych czytelników pomoże? :) Stosowaliście? Słyszeliście coś o nim? PISZCIE CO WIECIE! :)

Pewnie nie robiłabym z tego zakupu wielkiego halo, gdyby cena była o niebo niższa. Już nawet nie chodzi o to, że mi szkoda kasy, bo w sumie jeśli kosmetyk ma być pomocny to taką cenę jestem w stanie zaakceptować. Chodzi mi głównie o to czy warto kupić to serum, co myślicie?
Bardzo podoba mi się skład, dużo słyszałam o kolagenie... hmmm...

WARTO CZY NIE WARTO?

pinger.pl

Podpowiedzcie! :)

Dlaczego warto stawiać na profesjonalne kosmetyki wyszczuplające?

11:49:00

Dlaczego warto stawiać na profesjonalne kosmetyki wyszczuplające?

Hejka laski!
Nie chciałabym nikogo dyskryminować, ale ten post dedykowany będzie szczególnie do pań, bo to one mają problem z odchudzaniem, z cellulitem...
Ostatnio dostałam mega wkurwa, wiecie? Napisała do mnie jakaś "lasencja", typowa hejterka, oczywiście z jakiegoś bliżej nie zidentyfikowanego maila, żeby nie było... haha, śmieszy mnie to, że ktoś tworzy jakiegoś maila specjalnie tylko po to żeby komuś nawrzucać anonimowo. Podobnie ostatnio komentarze dodaje pod moimi postami jakiś Anonim. Oto przykład:


Komentarz dotyczył artykułu o napoju dla leniwych, który spala tłuszcz. Napisałam, że słyszałam o takim napoju i będę go testować na dniach... Ale nie, MAM NIE PISAĆ O TYM, bo jakiś Anonim se nie życzy! Porażka, nie chce mi się tego komentować nawet, zresztą odpowiedziałam na ten komentarz i jak ktoś chce to może sobie przeczytać TUTAJ.

A wracając do tematu... dostałam maila z jakiegoś dziwnego konta, w którym zostałam zjechana od góry do dołu, że śmiem polecać czytelniczkom kosmetyki. No śmieszne! Przecież po to do cholery stworzyłam tego bloga! Żeby polecać kosmetyki, zabiegi, kuracje wyszczuplające, ćwiczenia, napoje dla leniwych! Ja polecam to co sprawdziłam, to co na mnie działa, to co uważam za warte kupna. Dla mnie nie ma większego znaczenia czy kupię coś w internecie, czy w sklepie osiedlowym albo w tym słynnym uwielbianym przez laski Rossmanie! Dla mnie największe znaczenie mają efekty. Jak już wydaję kasę to chcę żeby to co kupuję działało. Wiele razy kupowałam kosmetyki polecane na portalach kosmetycznych (nie będę tutaj robić kryptoreklamy, bo nie chce nikogo obrazić)  i wiele razy u mnie było PUDŁO. Dlaczego? Powiem wam dlaczego! Dlatego, że portale takie zazwyczaj płacą swoim konsumentkom za taką reklamę. TAK! Myślę, że tak to działa. Laska dostaje za darmo kosmetyk i ma napisać o nim w superlatywach. Coś za coś. Prosta wymiana. Ty potem idziesz do sklepu, kupujesz i co? Czekasz na efekty, a ich nie ma!
Dlatego ja nigdy nie kupuję bez przeczytania składu - ani kosmetyku, ani artykułu spożywczego. W kosmetykach szukam składników, które naprawdę ujędrniają, wyszczuplają, a w produktach spożywczych szukam konserwantów, oczywiście jeśli je znajdę, to odkładam na półkę :)
No ale nic to... poruszył mnie ten mail od tajemniczego anonima i postanowiłam raz jeszcze dać szansę kosmetykowi z drogerii. Kupiłam (jakiś miesiąc temu, bo uważam, że miesiąc czasu to dużo dla kosmetyku, który ma wyszczuplać, by zobaczyć pierwsze efekty) Ujędrniający Balsam + Peeling z Eveline Cosmetics i testowałam go przez równo miesiąc. I co? No cóż, szału nie ma.



Ładny zapach, przyciągające wzrok opakowanie, peeling tak drobny, że trzeba by chyba szorować pumeksem żeby poczuć, że złuszcza skórę. Co to uczucia chłodu, hmmm ja jakoś nie czułam specjalnie żeby chłodził. Żel ma faktycznie konsystencję balsamu jest ciężki, gęsty, jak balsam po kąpieli, ale oprócz pięknego zapachu nie czułam większej zmiany na skórze.
Przez bity miesiąc dzień w dzień myłam skórę tym balsamem i żebym była jakoś mega zadowolona to nie powiem. Wybrałam ten produkt, bo to jest NOWOŚĆ, bo przyciągnęło mnie opakowanie, które jest obietnicą. KRIOTERAPIA, INNOWACJA, SLIM, SPALANIE TKANKI TŁUSZCZOWEJ, bla bla bla... to są tylko słowa.
Ten balsam proszę państwa doskonale sprawdza się tylko w jednej roli, w roli kosmetyku myjącego. I w takiej roli mogę go polecić, jeśli chcecie się umyć, to kupcie go sobie. Ekskluzywny żel do mycia pod prysznic. Ekskluzywny bo kosztuje około 20 zł, a zwykły żel można kupić myślę już za 5 zeta.
Ten balsam niebawem będzie recenzowany na wszystkich możliwych forach i stronach internetowych, jak tylko firma rozpocznie kampanie reklamową. Ja temu balsamowi mówię NIE, bo na mnie nie zadziałał, ale nie odradzam kupna, bo to, że na mnie nie zadziałał, nie znaczy że nie zadziała na ciebie. Wypróbuj! I napisz w komentarzu co o nim myślisz - jeśli masz taką potrzebę. Jednak pamiętaj o jednym, zanim zasugerujesz się 10-ma opiniami na jakimś forum najpierw sprawdź czy to są prawdziwe opinie klientek, a nie dziewczyn przekupionych kosmetykami.

Jeśli zależy ci natomiast na ujędrnieniu, wyszczupleniu i pozbyciu się cellulitu tak NAPRAWDĘ, to ja z czystym sumieniem polecam np. ten wyszczuplający koncentrat:

http://naturica.pl/koncentrat-bingospa500


albo ewentualnie ten:

http://naturica.pl/koncentrat-centella

Polecam te koncentraty nie tylko dlatego, że po prostu od dawna je stosuję i widać u mnie efekty i na skórze i na wadze, ale również dlatego, że są to produkty PROFESJONALNE, stworzone specjalnie do jednego celu, do zadowalania swoich klientek :)

Hehehe... no do wyszczuplania i ujędrniania i walki z cellulitem rzecz jasna! :)

Teraz odpowiem wam na pytanie postawione w tytule postu:

Dlaczego warto stawiać na specjalistyczne kosmetyki wyszczuplające?


Mam takich 5 punktów, które moim zdaniem są niepodważalne.

1. Kosmetyki profesjonalne są PROFESJONALNE

Ja wierzę tylko w takie kosmetyki. To tak jakbyś chciała pomalować włosy. Jeśli zależy ci na pięknym kolorze to szukasz profesjonalnej farby do włosów, nie kupujesz w kiosku farbki barwiącej, tylko jak już kupujesz farbę to specjalnie przeznaczoną do malowania włosów, nie? Skoro nie ufasz producentom farbek to dlaczego miałabyś zaufać producentom żeli pod prysznic, że nagle wyprodukuje kosmetyk, który będzie wyszczuplał. Postaw na wiedzę profesjonalistów, a nie na kolorowe OBIECUJĄCE opakowanie.

2. Kosmetyki profesjonalne mają unikalne składy

Czy wiesz, że aby kosmetyk działał musi być opracowana specjalna formuła? Tym razem porównać to można do robienia kisielu. Aby wyszedł kisiel musimy mieć mąkę ziemniaczaną i wymieszać ją w dobrych proporcjach z kompotem na przykład (tak robiła moja teściowa, była mistrzynią domowych kisieli! ). Jeśli nie będziemy wiedzieć jak zachować proporcje to kisiel nam nie wyjdzie, prawda? Tak samo jest z kosmetykami. Producenci kosmetyków wiedzą, że kofeina wyszczupla, że dobrze do koncentratu wyszczuplającego dodać algi... ale co z tego jeśli używają złych proporcji! Poczytajcie o tym w necie. Poczytajcie składy kosmetyków. Kosmetyki wyszczuplające zawierają zwykle kilka składników, które są strzałem w dziesiątkę, a te których skład jest kilometrowy, że tak powiem, to już można się domyślać jak działają (trochę w nich tego i trochę tego i szczypta tego i śmego, czyli tak naprawdę niczego).

3. Kosmetyki profesjonalne pokazują efekty

Widziałyście kiedyś zdjęcia efektów zadowolonych konsumentek w internecie? Ja nie raz widziałam, ba! sama nawet takie zamieściłam na swoim blogu! (wystarczy dobrze poszukać). A pamiętacie, żeby to były zdjęcia klientek, które ponoć stosowały np. wspomniany wyżej Eveline, czy jakiś inny drogeryjny kosmetyk? No pewnie kilka takich opinii by się znalazło w necie, ale to naprawdę garstka. Za to kosmetyki np. Bingo Spa reklamują się głównie zdjęciami efektów! Dlaczego? Bo te efekty widać! Widać nawet na słabych zdjęciach, że skóra się zmienia. I ja w takie własnie opinie wierzę! Jak zobaczę, że faktycznie stosowanie kosmetyku coś zmienia, to wiem że warto go wypróbować na sobie. Wole przeczytać 5 opinii ze zdjęciami niż uwierzyć w 50 opinii bez żadnego zdjęcia.

4. Kosmetyki profesjonalne nie kosztują więcej niż pozostałe

I to mi się również bardzo podoba. Te kosmetyki, które można kupić w Rossmannie czy innej drogerii mają podobne ceny do tych, które ja kupuje. No, a skoro cena ich nie wyróżnia, nie kusi taniością, to po co stawiać na bubel ;)

5. Profesjonalne kosmetyki są "skromne"

Mówiąc "skromne" mam na myśli normalne opakowania. Nie wiem czy zwróciłyście na to uwagę, ale te kosmetyki BingoSpa chociażby czy tam jakieś inne profesjonalne nigdy nie występują w krzykliwych opakowaniach. Pudełka i słoiczki, tubki czy buteleczki są czarno-białe, maja tylko napis kosmetyku i nazwę firmy wytłoczone na opakowaniu. Nie zastanowiło was to nigdy, dlaczego tak się dzieje? Ja myślę, że takie profesjonalne firmy wolą władować kasę w kosmetyk niż w opakowanie. Dobra rzecz nie musi krzyczeć kolorami i fantazyjnym opakowaniem. Dobra rzecz się po prostu sprzedaje swoim doskonałym działaniem. Pamiętacie bajkę o Kopciuszku? Te jej wredne siostry stroiły się, pachniły, piękniły, a i tak książę nawet nie zwrócił na nich uwagi. Dlatego pamiętajcie, że nie opakowanie świadczy o kosmetyku, a jego zawartość!

AMEN!

Ps. Mam nadzieję droga hejterko, ze teraz zrozumiesz mój przekaz i dotrze do ciebie to, że ja polecam tylko to co uważam za warte polecenia. I pamiętaj, to że na mnie coś działa, albo nie działa, to wcale nie znaczy, że tak będzie z tobą. Ja nikogo nie zmuszam ani do czytania mojego bloga, ani do kupowania kosmetyków, które ja kupuję. To wolny wybór, a blogi takie jak mój myślę, że przydają się niejednej czytelniczce, bo pomagają dokonać wyboru. Z takich blogów można się dowiedzieć o nowościach i poznać nieznane, O!

KONIEC! :)



Przegląd najlepszych zabiegów antycellulitowych

23:28:00

Przegląd najlepszych zabiegów antycellulitowych

Dziś postanowiłam zrobić wam taki szybki przegląd kosmetyków antycellulitowych. Stosujecie w ogóle jakieś? Ja wam zrobię moją listę, a wy wrzucajcie w komentarzach swoje propozycje :)
Dlaczego o cellulicie akurat dziś postanowiłam napisać? Bo cellulit to jeden z najwredniejszych przypadłości kobiecych. Łatwo go wyhodować, trudno się go pozbyć i wcale nie trzeba mieć nadwagi by go mieć! Ale na szczęście są pewne wspomagacze antycellulitowe - zabiegi, masaże, peelingi, kosmetyki ujędrniające, które mają wielką moc!
Jeśli jeszcze nie próbowaliście żadnych kosmetyków na cellulit - to radzę wypróbować chociaż raz! 

Oto moje rekomendacje :)

Przegląd najlepszych kosmetyków antycellulitowych


NIEZAPRZECZALNY NUMER JEDEN

KONCENTRAT Z CENTELLĄ - polecany przez bloga Diety i ich sekrety



Po 6 tygodniach cellulit zniknął, co faktycznie widać na zdjęciach. Cały artykuł możecie przeczytać TUTAJ, a poniżej macie zdjęcia efektów:





NUMER DWA POTRAFI SZYBKO USUNĄĆ CELLULIT Z POŚLADKÓW

KONCENTRAT CYNAMONOWO-KOFEINOWY




Aż się wierzyć nie chce co? ;)
A jednak! Laska jak widać szczupła, a cellulit na tyłku był! Kto chętny niech sobie poczyta TUTAJ, jak to zrobiła i ile czasu jej zajęło doprowadzenie dupki do stanu używalności ;)

NUMER TRZY - TO MÓJ FAWORYT NA CELLULIT BRZUSZNY

WYSZCZUPLAJĄCY ZABIEG Z KOFEINĄ


O tym jak fajnie się z nim chudnie pisałam kiedyś, a dla przypomnienia link macie TUTAJ.

A takie oto można mieć efekty po stosowaniu tego kosmetyku:





Pamiętacie? :)

No i co, który z tych trzech byście najchętniej wypróbowały?
A może macie jakieś doświadczenia już w tym temacie? :)

DAWAĆ KOMENTARZE! BO LATO JUŻ BLISKO! ;)
Jak schudnąć z brzucha w miesiąc bez diety i ćwiczeń?

00:20:00

Jak schudnąć z brzucha w miesiąc bez diety i ćwiczeń?

Znam 5 sprawdzonych sposobów na to, by schudnąć z brzucha bez diety i ćwiczeń i to w miesiąc! Nie wierzysz? A podejmiesz wyzwanie, by się przekonać? :)
Podam wam dzisiaj te sposoby, a te którym naprawdę na tym zależy zastosują się i przyznają mi rację. Jeśli jesteś na tyle odważna, by się sfotografować, to możesz nawet zrobić zdjęcie przed i po tym miesiącu, a ja umieszczę to na tym blogu - umowa stoi?!
Hahaha!
Wątpię, by ktokolwiek się zgłosił... aczkolwiek jakby co, to czekam :)
A dlaczego wątpię? Bo większość, z was przejdzie obojętnie obok tego artykułu. Pomyślicie, ale bredzi... Ściema... itd... nie sądzę też, by ktokolwiek zechciał się podjąć wyzwania, bo jesteśmy leniwi. Chcemy mieć coś nie robiąc nic. Jeśli komuś naprawdę zależy na tym, by schudnąć będzie ćwiczył. Będzie wycierał pot z czoła, będzie zagryzał wargi na sam widok słodkości i będzie brnął w zaparte żeby tylko zrzucić kilka kilogramów... a ci, którzy szukają łatwych rozwiązań będą poszukiwać w internecie takich właśnie artykułów jak ten: "Jak schudnąć z brzucha w miesiąc bez diety i ćwiczeń". Da się Kochani! Naprawdę da się schudnąć bez diety i ćwiczeń, ale to wymaga wyrzeczeń i poświęceń! Jesteś na to gotowa?!

Jesteś?!

NO PYTAM CZY JESTEŚ??!!

NAPRAWDEĘ JESTEŚ??!!

No to zaczynamy!

5 sposobów jak schudnąć z brzucha w miesiąc bez diety i ćwiczeń


1. Zapomnij o słodkościach

Zapomnij o czekoladzie, słodyczach, słodkich gazowanych napojach, sokach.... niech przez ten miesiąc cukier przestanie dla Ciebie w ogóle istnieć w jakiejkolwiek postaci.

2. Jedz codziennie produkty białkowe

Istnieją potwierdzone dowody, że białko pomaga spalić tłuszcz z brzucha. Zatem zaprzyjaźnij się z rybami, owocami morza, drobiem, przetworami mlecznymi.

3. Pilnuj by codziennie zjeść błonnik

Owoce, warzywa - to podstawa. Musisz każdego dnia zjeść tyle błonnika, by zaspokoić swoje dzienne zapotrzebowanie. Nie przesadzaj, bo osiągniesz skutek odwrotny ale codziennie minimum dwa owoce bogate w błonnik i dwa warzywa.

4. Woda to podstawa

Jeśli ne pijesz wystarczającej ilości wody, to nie tylko nie oczyszczasz organizmu z toksyn, ale także nigdy nie schudniesz. Musisz pic minimum 2 litry wody dziennie!

5. Kosmetyki antycellulitowe to twój przyjaciel

Ja wiem, że w to mało kto wierzy, w końcu tyle razy byłyśmy już oszukane przez reklamę... ale ja wam polecę teraz coś, co wypróbowałam na sobie, także bez ściemy. Tutaj macie zdjęcia na potwierdzenie, żeby nie być gołosłowną:


Taki efekt osiągnęłam stosując ten oto cudowny antycellulitowy zabieg:

http://naturica.pl/koncentrat-bingospa500

Jesteś leniwa, wiem, nie chce ci się ćwiczyć, liczyć kalorii... ale posmarować się chyba możesz co? :)
Spróbuj! Nie pożałujesz. 
Dlaczego uważam, że podczas odchudzania warto używać kosmetyków antycellulitowych? Bo, po pierwsze wnikają w skórę i pomagają nam od środka rozbijać tłuszcz, a po drugie - jak masz zamiar ujędrnić skórę skoro nie chce ci się ćwiczyć? :)

http://naturica.pl/koncentrat-cynamon-lkarnityna250g


Jeśli schudniesz to przecież skóra sama od tak ci się nie ujędrni, nie skurczy... powiem więcej powstaną rozstępy! Także przestrzegam! Jak już się wzięłaś za odchudzanie, to rób to z głową, żebyś potem nie żałowała, że schudłaś, ale masz przez to rozstępy.

Ile można schudnąć?


Nie powiem wam ile schudniecie, bo to indywidualna sprawa. Jedna schudnie 5 kilo, a inna 2. Wszystko zależy od waszego trybu życia, metabolizmu, od tego ile jadłyście wcześniej... Jedno jest pewne! Stosując się do tych moich 5 zasad, w ciągu miesiąca gwarantuję wam, że waga spadnie o 2 kilo minimum.

I powtarzam, to o czym pisałam na początku, jeśli spróbujecie i zechcecie się pochwalić efektami - piszcie do mnie. Opublikuję wasze efekty i będziecie służyć za przykład :)

Powodzenia laski! :)

Kosmetyki, w które polecam zaopatrzyć się latem

19:41:00

Kosmetyki, w które polecam zaopatrzyć się latem

Każda z was ma na pewno swoje ulubione marki, swoje ulubione kosmetyki. Pomyślałam, że dzisiaj powiem wam jakie są moje :)

Oto mój zestaw obowiązkowych kosmetyków, których nie może zabraknąć latem w mojej kosmetyczce:

Po pierwsze żel do mycia ciała:


snobka.pl

















Uwielbiam Dove. Jest kremowy, delikatny i doskonale nawilża skórę, a ponieważ latem biorę prysznic nawet 3 razy dziennie z racji gorąca, zawsze mam na półce przynajmniej dwie butelki, tak na wszelki... żeby nie zabrakło! :)

Po drugie peeling: 



Tutaj sprawa jest bardziej skomplikowana, bo ja akurat peelinguje ciało dość często i za każdym razem lubię używać innego peelingu. Ostatnio polubiłam peeling cukrowy z Perfecty. Przyznam, kupiłam go bo spodobało mi się opakowanie, ale tak zupełnie przy okazji jest całkiem niezły, hehe :)
Robię ten peeling dwa razy w tygodniu na przemian z peelingiem z fusów z kawy - to mój drugi nałóg! ;)


Po trzecie balsam do ciała:



Balsamów mam zawsze kilka. Jeden taki, którego używam na noc - zwykle jest to balsam Nivea, albo Dove, a ostatnio kupiłam sobie balsam z firmy Soraya z drobinkami. Tego używam gdy gdzieś wychodzę - lubię jak skóra mi pięknie błyszczy, a te drobinki w słońcu.... ach, dają cudowny efekt! :)

Po czwarte zabieg wyszczuplający:

http://naturica.pl/koncentrat-bingospa500





















No nie może zabraknąć go w mojej łazience! Jestem już chyba uzależniona ;)
Zabieg wyszczuplający robię raz, dwa razy w tygodniu. Dzięki niemu powoli pozbywam się cellulitu i staje się szczuplejsza, a więc szczęśliwsza! Jeśli jeszcze go nie próbowałaś - polecam, spróbuj chociaż raz! Ale uwaga to naprawdę działa i uzależnia! Dzięki niemu niedawno szybko zrzuciłam 6 kilogramów ;)

Po piąte sól do kąpieli stóp

http://naturica.pl/sol-nogi-opuchlizna




















Nie wiem jak wam, mi czasami latem puchną nogi. To z racji gorąca. No i czasami mimo najlepszych chęci i higieny pękają piety. Po kąpieli stóp w tej soli te problemy znikają.


No dobra znacie już moje ulubione kosmetyki, a jakie są wasze?
Pochwalicie się? :)
Copyright © Sposób na Brzuch , Blogger