Moja metamorfoza i wyszczuplający pomocnik. Część 3

Tak jak obiecałam dziś zdradzę wam sekret mojego sukcesu w odchudzaniu. Jak schudnąć z brzucha niewielkim kosztem? Tego dzisiaj się u mnie dowiecie :)

Na początku jednak muszę wam powiedzieć, że nienawidzę się odchudzać. Dlaczego? Bo dieta i odchudzanie kojarzą mi się z wiecznymi zakazami, z ciągłą kontrolą, jakimś takim ogólnym spięciem.

Do tej pory wszystkie moje diety kończyły się porażką, dlaczego?

Bo wydawało mi się, że ograniczenia, które sobie narzucam pomogą mi schudnąć, a to nieprawda! Co z tego, że nie będę już nigdy w życiu jadła czekolady? Co z tego, że będę sobie odmawiać piwa czy innych pyszności, które wprawiają mnie w dobry nastrój? Schudnę? Gówno prawda! Nie schudnę! Znaczy nie... schudnę na początku odchudzania. Bo jeśli na co dzień jadłam czekoladę i żłopałam piwo, aż tu nagle odstawię te i inne produkty przeszkadzające mi w utrzymaniu pięknej figury, to wiadomo, że waga spanie w dół. Tylko czy to jest realne, by efekt odchudzania utrzymać na dłużej? No jeśli będziemy się katować i wszystkiego odmawiać, to pewnie tak... ale to nie dla mnie!

Ja tam nie lubię takich poświęceń i taaaakich wielkich zmian. Wolę chudnąć wolniej, ale za to skutecznie :)

No dobra, a teraz powiem wam co sobie wymyśliłam.

Wymyśliłam sobie, że schudnę bez diety, bez dużych poświęceń i jak do tej pory stawiałam na ograniczenia, tak tym razem postawię na kosmetyki, a ściślej mówiąc na WYSZCZUPLAJĄCY ZABIEG Z KOFEINĄ z BingoSPA.

Efekty? Pisałam o nich w poprzednich postach, także sobie przeszukajcie archiwum, a dla przypomnienia tylko wrzucę wam moje zdjęcia:


Pierwsze zdjęcie jest sprzed 2 miesięcy. Taki efekt możecie osiągnąć już w dwa miesiące. Jeśli zatem nie macie pomysłu jak schudnąć, to radzę wam się mnie słuchać ;) 

Oczywiście to nie jest tak, że smarowałam się koncentratem, leżałam, pachniałam i czekałam aż schudnę, hehe..

PO PIERWSZE:

Zaprzestałam spożywania:

* pieczywa
* ziemniaków
* mocno ograniczyłam makaron
* sałatki tylko z jogurtem naturalnym, żadnego majonezu!
* słonych i słodkich przekąsek
* piwa

PO DRUGIE:

http://naturica.pl/koncentrat-cynamon-lkarnityna250g


Codziennie funduję sobie:

1. Masaż pod prysznicem - brzuch, uda, pośladki

2. 3 razy w tygodniu peelilng. Czasami peeling z kawy, czasami ze zwykłej soli, a innym razem żel do kąpieli z peelingiem. Ważne jest też, by nie było monotonii i ważna jest regularność.

3. Po peelingu zabieg wyszczuplający:


Ten zabieg z kofeiną to najlepszy produkt na odchudzanie jaki znam! Naprawdę, próbowałam już wielu różnych kosmetyków, z BingoSpa, mam kilka swoich ulubionych, ale ten jest bezkonkurencyjny! 


Zabieg z kofeiną cudownie pachnie, ładnie się rozsmarowuje i szybko wchłania. Nie klei się, nie pozostaje na skórze. Pierwsze efekty da się zauważyć już po kilku zabiegach, skóra znacznie się napnie, stanie się jędrna, gładka. Jak dla mnie BOMBA!



Zabieg z kofeiną zapobiega gromadzeniu się tłuszczu pod skórą, wspomaga usuwanie cellulitu, udrożnia naczynia krwionośne! Stosowanie tego zabiegu też jest dosyć proste, wystarczy wysmarować nim skórę, owinąć się folią i czekać na efekty!


No dobra, od czasu do czasu zdarza mi się poćwiczyć, ale jestem na tyle leniwa, że nie robię tego codziennie. Wiem, że gdybym była bardziej zdyscyplinowana ćwiczyła regularnie i wprowadziła więcej zmian w diecie, schudłabym szybciej i więcej... ale... ja tam wolę powoli, by nie zniechęcić się tak szybko jak wcześniej. Poza tym, ja nie wiem czy chcę wprowadzić do swojego życia jakąś drastyczną dietę NA ZAWSZE (jestem jeszcze młoda, chcę czasem cieszyć się życiem, chcę czasem zjeść słodkości i wypić butelkę Żywca! ;) ). A uważacie, że stąd właśnie bierze się cellulit i efekt jo-jo? Komu się to najczęściej przydarza? Własnie tym, którzy nagle odstawili wszystkie łakocie, zmienili drastycznie dietę i nagle po kilku miesiącach czy tam latach wrócili do dawnych nawyków żywieniowych.
Aha i jeszcze jedno - pewnie, niektórzy z was mnie zbesztają, ale ja robię tak, że jeśli np. mówię sobie, że nie jem ziemniaków, a jestem na obiedzie u teściowej - robię wyjątki. Jeśli idę na urodziny do koleżanki, to też czasami wypiję butelkę piwa. Bez przesady! Nie można sobie przecież wszystkiego odmawiać, a jak raz na jakiś czas coś zjem czy wypiję, to od tego nagle nie utyję! Ważne, by zmieniać siebie i swoje nawyki powoli... nie chcę szybko chudnąć, bo nie chcę mieć rozstępów!

I na koniec jeszcze moje skromne wyliczenia ;)


Orientacyjny koszt zabiegu jeśli kupujecie w sklepie Naturica:

KONCENTRAT + FOLIA (ok. 50 zł + ok.16 zł) = 66 zł plus koszt przesyłki

Mi wystarczyło na ponad dwa miesiące stosowania, a więc to ok. 33 zł na miesiąc, czyli 1,1 zł dziennie! Skutecznie i niedrogo :)

No! To teraz znacie już mój przepis na sukces i sposób jak schudnąć :)
Ciekawa jestem jakie wy macie metody...

4 komentarze :

  1. Też mam ten koncentrat i faktycznie, można dzięki niemu szybko pozbyć się boczków :)

    Ja dodatkowo jeszcze zaczęłam codziennie ćwiczyć i dzięki temu, w krótkim czasie pozbyłam się nadwagi.

    Poleciłabyś coś na rozstepy, co? Niestety szybkie zrzucenie wagi u mnie wiązało się z tym, że pojawiły się rozstępy :(

    Ps.Świetny blog! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny, pomysłowy blog! Zapraszam do mnie i do komentowania :) http://eathealthyandkeepfit.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny, pomysłowy blog! Zapraszam do mnie i do komentowania :) http://eathealthyandkeepfit.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)

Sposób na Brzuch © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka