Co się stanie jak będziesz jeść owoce na pusty żołądek?

Heja!
Ostatnio trochę za dużo się nad sobą użalałam. Dziś jestem za to pełna energii i gotowa na kolejne wyzwania! Co tam rozstępy, co tam brzuch, trzeba iść do przodu i nie poddawać się :)
Dziś postanowiłam cały dzień się uśmiechać i być pełna wigoru, którego ostatnio mi brakowało. YEAH! :)

Przed chwilka przeczytałam bardzo fajny artykuł, którym postanowiłam się z wami podzielić.
Artykuł był o owocach. Wiecie co się stanie jak będziecie jeść owoce na pusty żołądek?

Jedzenie owoców na pusty żołądek sprawi, że nasz organizm zacznie być poddawany procesom detoksykacji i to tak zajebistym, że tak powiem, że wszystkie inne sposoby wymiękają! A wiecie co detoks oznacza dla nas, dla naszego ciała? Ciało oczyszczone to ciało piękne, zgrabne, elastyczne i odchudzone! :)

Owoców jak się okazuje nie wolno jeść po obiedzie, nie warto też jeść wieczorami, najlepiej RANO! I to na czczo. W sumie słyszałam kiedyś o diecie owocowo-warzywnej ale jakoś tego nie skojarzyłam, z jedzeniem owoców na pusty żołądek.

Jest w tym sens!
Pomyślcie tylko...
Wstajecie rano, robicie kawę albo herbatę pijecie ją, potem kanapka albo owsianka i tak zaczyna się wasz dzień...
A gdyby tak na pusty żołądek wypić sok owocowy albo zjeść owoc?
Owoce mają mnóstwo witamin, a także kwasy owocowe, które pomagają w trawieniu i podkręceniu metabolizmu.

Jakie owoce warto jeść na pusty żołądek?


Jabłka

Mają dużo przeciwutleniaczy, witaminy C, błonnika. jabłka chronią nas przed rakiem jelita grubego, zawałem i udarem. Pod warunkiem że jemy przynajmniej jedno jabłko dziennie!

Kiwi

Są źródłem potasu, magnezu, witaminy E. Kiwi zawierają więcej witaminy C niż pomarańcze :)

Pomarańcze

Obniżają poziom cholesterolu, rozpuszczają kamienie nerkowe, a także zmniejszają ryzyko zachorowania na raka jelita grubego.

Arbuz

Zawiera mnóstwo wody dzięki czemu doskonale gasi pragnienie. Arbuz składa się w 92% z wody, to również mnóstwo gigantycznej dawki glutationu, który pomaga wzmocnić nasz układ odpornościowy. Arbuzy są kluczowym źródłem likopenu utleniacza w walce z rakiem. Arbuzy zawierają także sporo witaminy C i potasu.

Oczywiście, to nie wszystkie owoce, które warto jeść, ja wymieniłam tylko te, które lubię najbardziej i które moim zdaniem są bardzo ale to bardzo wartościowe. Nie powinno ich zabraknąć w naszej codziennej diecie.

A wy jakie owoce lubicie i kiedy w ciągu dnia je spożywacie?
Czytaj dalej

Rozstępy? TYLKO DLA BOGACZY!

Jeśli jesteś bogata możesz kupić wszystko.
Ciuchy, pracę, przyjaciół, dobre samopoczucie...

Takie mam dzisiaj przemyślenia.
Smutne, ale prawdziwe! :(

Tylko miłości nie da się kupić. Za wszystko inne zapłacimy złotą kartą.

Tyle czasu walczyłam by mieć wymarzoną sylwetkę, aż tu nagle okazuje się, że walczyłam za szybko i zaczęły mi się pojawiać rozstępy. A co jest najlepsze na rozstępy? Już o tym pisałam - KOLAGEN.

Tyle tylko, że jak na razie mnie na niego nie stać :(
A jak będzie mnie stać, to już będzie za późno na leczenie :(

NIENAWIDZĘ TAKICH PARADOKSÓW!

Ohhh, jak bardzo chciałabym go mieć! :(:(:(:(:(

http://naturica.pl/kolagen-silver-200ml
Jak zazdroszczę tej lasce w linku, która się już do tej pory pewnie pozbyła rozstępów :(

SMUTNO MI!
Czytaj dalej

5 najlepszych propozycji na kolację by zrzucić brzuch!

Hej!
Tak dla waszej informacji jeszcze się nie zdecydowałam na kupno tego kolagenowego serum. Jak kupie i przetestuję, to dam znać :) A jak kupicie przede mną to wy dajcie znać! ;)

A tymczasem chciałabym wam dzisiaj podać 5 super fajnych przepisów na szybkie i zdrowe kolacje.

Jeśli się odchudzacie, chcecie zrzucić brzuch to na pewno wiecie, jak bardzo ważne są zdrowe posiłki. Nie słuchajcie tych "mądralów", którzy mówią wam żeby nie jeść kolacji, bo to wierutna bzdura! Kolacje jak najbardziej trzeba jeść! Tylko z głową :)

Oto moje propozycje na zdrowe kolacje:


Pęczak z bananem i pestkami słonecznika.


Gotujemy saszetkę pęczaku, kroimy banana w plasterki, posypujemy pestkami słonecznika. Dla łasuchów można jeszcze dodać łyżeczkę miodu ;)

Grillowany łosoś


Ryby są bardzo ważne w zrównoważonej i zdrowej diecie. Ja bardzo często jem łososia w różnych postaciach. Grillowany jest niezastąpiony w odchudzaniu :)

Płatki owsiane z bananem i cynamonem


Nie wiem czy wiecie, że cynamon to jedna z najlepszych przypraw na odchudzanie. Doskonale spala tłuszcz z brzucha i nie tylko! Ja dodaję cynamon prawie do każdego posiłku, do kawy, deserów, napojów :)
A tutaj macie przykład na zdrową kolację, klasyczna owsianka z bananem i mnóstwem cynamonu! :)

Ryż z fasolką szparagową i jajkiem


To taka zdrowa sałatka dla łakomczuchów. Ugotujcie saszetkę ryżu (najlepiej brązowego) ugotujcie garstkę fasolki szparagowej i jajko na twardo. Potem wystarczy wszystko razem wymieszać i gotowe! Można dodać ulubione dodatki! (np. śliwkę, dla przełamania smaku).

Omlet z brokułem i fetą


I na koniec coś dla omletomaniaków :)
Ja uwielbiam omlety z różnymi dodatkami. Ostatnio zajadam się omletem z brokułem i fetą. Jest bardzo pożywny i syty, po takiej kolacji do rana na pewno nie będziesz głodna! :)

No i jak wam się podobają moje kolacje?
Macie jakieś inne pomysły? :) 


Inspiracje na posiłki i zdjęcia: http://www.health.com/
Czytaj dalej

Serum wyszczuplające do ciała, czy warto je stosować?

Ostatnio pisałam wam o moich przemyśleniach na temat kosmetyków, dziś ja potrzebuję waszej pomocy. Już mówię o co mi chodzi.

Otóż, jak wiecie bardzo cenię sobie pomoc kosmetyków w walce o piękną sylwetkę. Uważam, że bez kosmetyków (ale tylko tych najlepszych) nie mamy szansy na wyrzeźbienie pięknego ciała, szczególnie jeśli zamierzamy zrzucić kilka kilogramów. No bo co z tego, że będziemy walczyć dietą, ćwiczeniami... skóra sama nagle się nie uelastyczni, musza nam pomóc w tym kosmetyki.
Ja używam już w sumie od dawna WYSZCZUPLAJĄCY ZABIEG Z KOFEINĄ i bardzo go sobie chwalę, ale zauważyłam też, że moja skóra trochę traci, hmmm jakby to powiedzieć - blask. Stała się jakaś taka szara, smutna ( o ile skóra może być smutna), wiecie o co mi chodzi..?
Używam zabiegu wyszczuplającego ale od dawna nie stosowałam żadnego balsamu, który zadbałby o moją skórę po kąpieli, po basenie, po opalaniu...
Szukałam już i w aptekach i w drogeriach ale jakoś nie umiem się zdecydować, bo te wszystkie balsamy wydaja mi się jakieś puste, beznadziejne...

Wczoraj znalazłam na jakimś forum info o nowości kosmetycznej, a mianowicie o takim serum:

http://naturica.pl/p/41/626/serum-wyszczuplajace-do-ciala-200-ml-colway-international-kosmetyki-do-ciala.html

Były może ze dwie opinie na temat tego kosmetyku i zastanawiam się czy to prawda, że faktycznie jest taki dobry? Może ktoś z moich kochanych czytelników pomoże? :) Stosowaliście? Słyszeliście coś o nim? PISZCIE CO WIECIE! :)

Pewnie nie robiłabym z tego zakupu wielkiego halo, gdyby cena była o niebo niższa. Już nawet nie chodzi o to, że mi szkoda kasy, bo w sumie jeśli kosmetyk ma być pomocny to taką cenę jestem w stanie zaakceptować. Chodzi mi głównie o to czy warto kupić to serum, co myślicie?
Bardzo podoba mi się skład, dużo słyszałam o kolagenie... hmmm...

WARTO CZY NIE WARTO?

pinger.pl

Podpowiedzcie! :)

Czytaj dalej

Dlaczego warto stawiać na profesjonalne kosmetyki wyszczuplające?

Hejka laski!
Nie chciałabym nikogo dyskryminować, ale ten post dedykowany będzie szczególnie do pań, bo to one mają problem z odchudzaniem, z cellulitem...
Ostatnio dostałam mega wkurwa, wiecie? Napisała do mnie jakaś "lasencja", typowa hejterka, oczywiście z jakiegoś bliżej nie zidentyfikowanego maila, żeby nie było... haha, śmieszy mnie to, że ktoś tworzy jakiegoś maila specjalnie tylko po to żeby komuś nawrzucać anonimowo. Podobnie ostatnio komentarze dodaje pod moimi postami jakiś Anonim. Oto przykład:


Komentarz dotyczył artykułu o napoju dla leniwych, który spala tłuszcz. Napisałam, że słyszałam o takim napoju i będę go testować na dniach... Ale nie, MAM NIE PISAĆ O TYM, bo jakiś Anonim se nie życzy! Porażka, nie chce mi się tego komentować nawet, zresztą odpowiedziałam na ten komentarz i jak ktoś chce to może sobie przeczytać TUTAJ.

A wracając do tematu... dostałam maila z jakiegoś dziwnego konta, w którym zostałam zjechana od góry do dołu, że śmiem polecać czytelniczkom kosmetyki. No śmieszne! Przecież po to do cholery stworzyłam tego bloga! Żeby polecać kosmetyki, zabiegi, kuracje wyszczuplające, ćwiczenia, napoje dla leniwych! Ja polecam to co sprawdziłam, to co na mnie działa, to co uważam za warte kupna. Dla mnie nie ma większego znaczenia czy kupię coś w internecie, czy w sklepie osiedlowym albo w tym słynnym uwielbianym przez laski Rossmanie! Dla mnie największe znaczenie mają efekty. Jak już wydaję kasę to chcę żeby to co kupuję działało. Wiele razy kupowałam kosmetyki polecane na portalach kosmetycznych (nie będę tutaj robić kryptoreklamy, bo nie chce nikogo obrazić)  i wiele razy u mnie było PUDŁO. Dlaczego? Powiem wam dlaczego! Dlatego, że portale takie zazwyczaj płacą swoim konsumentkom za taką reklamę. TAK! Myślę, że tak to działa. Laska dostaje za darmo kosmetyk i ma napisać o nim w superlatywach. Coś za coś. Prosta wymiana. Ty potem idziesz do sklepu, kupujesz i co? Czekasz na efekty, a ich nie ma!
Dlatego ja nigdy nie kupuję bez przeczytania składu - ani kosmetyku, ani artykułu spożywczego. W kosmetykach szukam składników, które naprawdę ujędrniają, wyszczuplają, a w produktach spożywczych szukam konserwantów, oczywiście jeśli je znajdę, to odkładam na półkę :)
No ale nic to... poruszył mnie ten mail od tajemniczego anonima i postanowiłam raz jeszcze dać szansę kosmetykowi z drogerii. Kupiłam (jakiś miesiąc temu, bo uważam, że miesiąc czasu to dużo dla kosmetyku, który ma wyszczuplać, by zobaczyć pierwsze efekty) Ujędrniający Balsam + Peeling z Eveline Cosmetics i testowałam go przez równo miesiąc. I co? No cóż, szału nie ma.



Ładny zapach, przyciągające wzrok opakowanie, peeling tak drobny, że trzeba by chyba szorować pumeksem żeby poczuć, że złuszcza skórę. Co to uczucia chłodu, hmmm ja jakoś nie czułam specjalnie żeby chłodził. Żel ma faktycznie konsystencję balsamu jest ciężki, gęsty, jak balsam po kąpieli, ale oprócz pięknego zapachu nie czułam większej zmiany na skórze.
Przez bity miesiąc dzień w dzień myłam skórę tym balsamem i żebym była jakoś mega zadowolona to nie powiem. Wybrałam ten produkt, bo to jest NOWOŚĆ, bo przyciągnęło mnie opakowanie, które jest obietnicą. KRIOTERAPIA, INNOWACJA, SLIM, SPALANIE TKANKI TŁUSZCZOWEJ, bla bla bla... to są tylko słowa.
Ten balsam proszę państwa doskonale sprawdza się tylko w jednej roli, w roli kosmetyku myjącego. I w takiej roli mogę go polecić, jeśli chcecie się umyć, to kupcie go sobie. Ekskluzywny żel do mycia pod prysznic. Ekskluzywny bo kosztuje około 20 zł, a zwykły żel można kupić myślę już za 5 zeta.
Ten balsam niebawem będzie recenzowany na wszystkich możliwych forach i stronach internetowych, jak tylko firma rozpocznie kampanie reklamową. Ja temu balsamowi mówię NIE, bo na mnie nie zadziałał, ale nie odradzam kupna, bo to, że na mnie nie zadziałał, nie znaczy że nie zadziała na ciebie. Wypróbuj! I napisz w komentarzu co o nim myślisz - jeśli masz taką potrzebę. Jednak pamiętaj o jednym, zanim zasugerujesz się 10-ma opiniami na jakimś forum najpierw sprawdź czy to są prawdziwe opinie klientek, a nie dziewczyn przekupionych kosmetykami.

Jeśli zależy ci natomiast na ujędrnieniu, wyszczupleniu i pozbyciu się cellulitu tak NAPRAWDĘ, to ja z czystym sumieniem polecam np. ten wyszczuplający koncentrat:

http://naturica.pl/koncentrat-bingospa500


albo ewentualnie ten:

http://naturica.pl/koncentrat-centella

Polecam te koncentraty nie tylko dlatego, że po prostu od dawna je stosuję i widać u mnie efekty i na skórze i na wadze, ale również dlatego, że są to produkty PROFESJONALNE, stworzone specjalnie do jednego celu, do zadowalania swoich klientek :)

Hehehe... no do wyszczuplania i ujędrniania i walki z cellulitem rzecz jasna! :)

Teraz odpowiem wam na pytanie postawione w tytule postu:

Dlaczego warto stawiać na specjalistyczne kosmetyki wyszczuplające?


Mam takich 5 punktów, które moim zdaniem są niepodważalne.

1. Kosmetyki profesjonalne są PROFESJONALNE

Ja wierzę tylko w takie kosmetyki. To tak jakbyś chciała pomalować włosy. Jeśli zależy ci na pięknym kolorze to szukasz profesjonalnej farby do włosów, nie kupujesz w kiosku farbki barwiącej, tylko jak już kupujesz farbę to specjalnie przeznaczoną do malowania włosów, nie? Skoro nie ufasz producentom farbek to dlaczego miałabyś zaufać producentom żeli pod prysznic, że nagle wyprodukuje kosmetyk, który będzie wyszczuplał. Postaw na wiedzę profesjonalistów, a nie na kolorowe OBIECUJĄCE opakowanie.

2. Kosmetyki profesjonalne mają unikalne składy

Czy wiesz, że aby kosmetyk działał musi być opracowana specjalna formuła? Tym razem porównać to można do robienia kisielu. Aby wyszedł kisiel musimy mieć mąkę ziemniaczaną i wymieszać ją w dobrych proporcjach z kompotem na przykład (tak robiła moja teściowa, była mistrzynią domowych kisieli! ). Jeśli nie będziemy wiedzieć jak zachować proporcje to kisiel nam nie wyjdzie, prawda? Tak samo jest z kosmetykami. Producenci kosmetyków wiedzą, że kofeina wyszczupla, że dobrze do koncentratu wyszczuplającego dodać algi... ale co z tego jeśli używają złych proporcji! Poczytajcie o tym w necie. Poczytajcie składy kosmetyków. Kosmetyki wyszczuplające zawierają zwykle kilka składników, które są strzałem w dziesiątkę, a te których skład jest kilometrowy, że tak powiem, to już można się domyślać jak działają (trochę w nich tego i trochę tego i szczypta tego i śmego, czyli tak naprawdę niczego).

3. Kosmetyki profesjonalne pokazują efekty

Widziałyście kiedyś zdjęcia efektów zadowolonych konsumentek w internecie? Ja nie raz widziałam, ba! sama nawet takie zamieściłam na swoim blogu! (wystarczy dobrze poszukać). A pamiętacie, żeby to były zdjęcia klientek, które ponoć stosowały np. wspomniany wyżej Eveline, czy jakiś inny drogeryjny kosmetyk? No pewnie kilka takich opinii by się znalazło w necie, ale to naprawdę garstka. Za to kosmetyki np. Bingo Spa reklamują się głównie zdjęciami efektów! Dlaczego? Bo te efekty widać! Widać nawet na słabych zdjęciach, że skóra się zmienia. I ja w takie własnie opinie wierzę! Jak zobaczę, że faktycznie stosowanie kosmetyku coś zmienia, to wiem że warto go wypróbować na sobie. Wole przeczytać 5 opinii ze zdjęciami niż uwierzyć w 50 opinii bez żadnego zdjęcia.

4. Kosmetyki profesjonalne nie kosztują więcej niż pozostałe

I to mi się również bardzo podoba. Te kosmetyki, które można kupić w Rossmannie czy innej drogerii mają podobne ceny do tych, które ja kupuje. No, a skoro cena ich nie wyróżnia, nie kusi taniością, to po co stawiać na bubel ;)

5. Profesjonalne kosmetyki są "skromne"

Mówiąc "skromne" mam na myśli normalne opakowania. Nie wiem czy zwróciłyście na to uwagę, ale te kosmetyki BingoSpa chociażby czy tam jakieś inne profesjonalne nigdy nie występują w krzykliwych opakowaniach. Pudełka i słoiczki, tubki czy buteleczki są czarno-białe, maja tylko napis kosmetyku i nazwę firmy wytłoczone na opakowaniu. Nie zastanowiło was to nigdy, dlaczego tak się dzieje? Ja myślę, że takie profesjonalne firmy wolą władować kasę w kosmetyk niż w opakowanie. Dobra rzecz nie musi krzyczeć kolorami i fantazyjnym opakowaniem. Dobra rzecz się po prostu sprzedaje swoim doskonałym działaniem. Pamiętacie bajkę o Kopciuszku? Te jej wredne siostry stroiły się, pachniły, piękniły, a i tak książę nawet nie zwrócił na nich uwagi. Dlatego pamiętajcie, że nie opakowanie świadczy o kosmetyku, a jego zawartość!

AMEN!

Ps. Mam nadzieję droga hejterko, ze teraz zrozumiesz mój przekaz i dotrze do ciebie to, że ja polecam tylko to co uważam za warte polecenia. I pamiętaj, to że na mnie coś działa, albo nie działa, to wcale nie znaczy, że tak będzie z tobą. Ja nikogo nie zmuszam ani do czytania mojego bloga, ani do kupowania kosmetyków, które ja kupuję. To wolny wybór, a blogi takie jak mój myślę, że przydają się niejednej czytelniczce, bo pomagają dokonać wyboru. Z takich blogów można się dowiedzieć o nowościach i poznać nieznane, O!

KONIEC! :)



Czytaj dalej

Przegląd najlepszych zabiegów antycellulitowych

Dziś postanowiłam zrobić wam taki szybki przegląd kosmetyków antycellulitowych. Stosujecie w ogóle jakieś? Ja wam zrobię moją listę, a wy wrzucajcie w komentarzach swoje propozycje :)
Dlaczego o cellulicie akurat dziś postanowiłam napisać? Bo cellulit to jeden z najwredniejszych przypadłości kobiecych. Łatwo go wyhodować, trudno się go pozbyć i wcale nie trzeba mieć nadwagi by go mieć! Ale na szczęście są pewne wspomagacze antycellulitowe - zabiegi, masaże, peelingi, kosmetyki ujędrniające, które mają wielką moc!
Jeśli jeszcze nie próbowaliście żadnych kosmetyków na cellulit - to radzę wypróbować chociaż raz! 

Oto moje rekomendacje :)

Przegląd najlepszych kosmetyków antycellulitowych


NIEZAPRZECZALNY NUMER JEDEN

KONCENTRAT Z CENTELLĄ - polecany przez bloga Diety i ich sekrety



Po 6 tygodniach cellulit zniknął, co faktycznie widać na zdjęciach. Cały artykuł możecie przeczytać TUTAJ, a poniżej macie zdjęcia efektów:





NUMER DWA POTRAFI SZYBKO USUNĄĆ CELLULIT Z POŚLADKÓW

KONCENTRAT CYNAMONOWO-KOFEINOWY




Aż się wierzyć nie chce co? ;)
A jednak! Laska jak widać szczupła, a cellulit na tyłku był! Kto chętny niech sobie poczyta TUTAJ, jak to zrobiła i ile czasu jej zajęło doprowadzenie dupki do stanu używalności ;)

NUMER TRZY - TO MÓJ FAWORYT NA CELLULIT BRZUSZNY

WYSZCZUPLAJĄCY ZABIEG Z KOFEINĄ


O tym jak fajnie się z nim chudnie pisałam kiedyś, a dla przypomnienia link macie TUTAJ.

A takie oto można mieć efekty po stosowaniu tego kosmetyku:





Pamiętacie? :)

No i co, który z tych trzech byście najchętniej wypróbowały?
A może macie jakieś doświadczenia już w tym temacie? :)

DAWAĆ KOMENTARZE! BO LATO JUŻ BLISKO! ;)
Czytaj dalej

Jak w prosty sposób się pozbyć cellulitu dzięki algom?

Hej!
Wiecie jak w prosty sposób pozbyć się cellulitu dzięki algom?
Jest na to kilka sposobów ja znam 4, a wy? :)
Stosowaliście w ogóle kiedykolwiek algi na cellulit?

Jeśli nie stosowaliście, a nadal macie cellulit i nie możecie się go pozbyć, to zachęcam spróbować.
Podam wam dzisiaj 4 sposoby na pozbycie się cellulitu przy pomocy alg. Gwarantuję wam, że jeśli zastosujecie przynajmniej jeden wybrany, taki który wam się najbardziej spodoba łatwiej pozbędziecie się cellulitu. Oczywiście nie oczekujcie ode mnie, że podam wam gotową receptę. To nie będzie tak, że nic w swoim życiu nie zmienicie, nagle zaczniecie łykać spirulinę i pozbędziecie się cellulitu. Jedna z moich poniższych rad to tylko dodatek to tego co musicie dla siebie zrobić. Dobrze wiecie, że aby pozbyć się cellulitu musicie przestać się obżerać tłustymi potrawami i słodyczami. Wiecie też, że przyda się trochę ruchu, masażu, zewnętrznej pielęgnacji. To już zapewne wiecie i tego nie przestawiajcie robić! A teraz dowiecie się jak przyspieszyć efekt pozbywania się cellulitu z zastosowaniem alg.

No to zaczynamy!


Jak w prosty sposób się pozbyć cellulitu dzięki algom?



1. Jedzcie algi!

Algi znajdują się np. w sushi. Zatem jedzcie sushi :) Japończycy jedzą, a widział ktoś kiedyś japonkę z cellulitem? :)
Taki żarcik, hehe. Tak naprawdę algi można jeść na wiele sposobów i wcale nie musi to być sushi. Można je spożywać na surowo lub jako dodatek do potraw. Pewnie się zdziwicie ale algi można dodawać do każdego dania, nawet takiego iście polskiego! Algi kładźcie na kanapkę zamiast sałaty, dodawajcie do ryżu, zup, sosów, gulaszu, deserów...
Algi zawierają jod, żelazo, wapń, miedź, cynk, kobalt, wanad, strond, a także witaminy: A, K, C, E, PP oraz witamin z grupy B. Nie muszę chyba dodawać, że są źródłem białka i błonnika pokarmowego. No i nie zawierają wiele kalorii, więc nie utyjecie ;)
Jak algi pomagają w walce z cellulitem? Usuwają zbędne produkty przemiany materii, wywalają z organizmu toksyny, podkręcają metabolizm i regulują gospodarkę wodną!

2. Łykajcie algi w tabletkach

Jest wiele rodzajów alg, a jednym z nich jest spirulina. Spirulinę możecie kupić w aptece chociażby.
Spirulina zawiera witaminy: A, C, D, E, K i z grupy B, beta-karoten, kwas foliowy, kwas linolenowy GLA, sprzężony kwas linolowy CLA, bioflawonoidy, żelazo, mangan, cynk, miedź i selen. Niebieski barwnik występujący w spirulinie ma właściwości przeciwzapalne i oczyszczające, a oczyszczanie w walce z cellulitem jest niezmiernie ważne. Toksyny i nadmiar wody w organizmie działają niczym magnez na podskórną tkankę tłuszczową. Pamiętajcie o tym walcząc z cellulitem!

3. Róbcie okłady z alg

A dlaczego warto robić takie okłady? Algi wpływają metabolizm tłuszczu i przyspieszają jego spalanie. Poza tym:
- wpływają na nawilżenie i odżywienie skóry
- ograniczają nadmierną aktywność gruczołów łojowych
- oczyszczają skórę z toksyn, łagodzą stany zapalne, poprawiają koloryt
- regulują ilość tłuszczu gromadzącego się pod skórą

Z tego co wiem, to dla przykładu TE algi są jednym z podstawowych składników zabiegów:

* odchudzających,
* eliminujących cellulit i rozstępy,
* ujędrniających.


4. Róbcie peeling algowy


Podczas peelingu złuszczamy martwy naskórek, pobudzamy krążenie, przepływ limfy i dzięki temu mamy szansę rozbić cellulit, który znajduje się pod skórą.
Sole mineralne zawarte w algach Laminaria, szczególnie jod, stymulują ogólny metabolizm i powodują zwiększenie przemian osmotycznych, zmniejszając w ten sposób nadmierną ilość płynów co skutkuje zmniejszeniem objawów cellulitu oraz grubości podskórnej warstwy tłuszczu.
Algi zwiększając metaboliczne działanie komórek i stymulując przemianę materii, przyczyniają się do usuwania złogów tłuszczu.
Peelingów algowych jest od cholery i ciut ciut dlatego na pewno znajdziecie coś odpowiedniego dla siebie, bo wybór ogromny.
Ja kiedyś używałam TEGO.

To który sposób wybieracie?
A może by tak wszystkie cztery?
Myślę, że efekt byłby oszałamiający! ;)
Czytaj dalej

10 prostych sposobów na przyspieszenie metabolizmu

Jeśli nie wiesz jak schudnąć, a bardzo tego pragniesz. Jeśli chcesz się pozbyć brzucha, a ćwiczenia są mało skuteczne. Jeśli nie chcesz stosować diety, a mimo tego gubić kilogramy... to musisz poznać sposoby na przyspieszenie metabolizmu. Ja ostatnio kilka takich sposobów poznałam i dziś się z wami podzielę. Czasami nie udaje nam się schudnąć, bo po prostu mamy zbyt powolny metabolizm, co znacznie sprawę komplikuje i utrudnia pozbywanie się wagi. 

10 prostych sposobów na przyspieszenie metabolizmu



1. Pij zaraz po przebudzeniu szklankę zimnej wody. Najlepiej by ta woda była np. z lodem. Picie zimnej wody sprawi, że twój organizm zacznie się bronić przed chłodem i zużywać duże ilości energii, by się ogrzać, co sprawi, że twój metabolizm już z samego rana ruszy z kopyta! :)

2. Jeśli bierzesz rano prysznic, zrób go w jak najzimniejszej wodzie, lub jeśli tego nie lubisz, bierz prysznic na przemian zimny i ciepły. To zadziała podobnie jak punkt pierwszy. 

3. To jaki mamy metabolizm zależy od długości snu. Tylko 8 godzin snu dziennie może sprawić, że będziesz się budzić wypoczęta i zrelaksowana, a metabolizm będzie podkręcony na maxa.

4. Nie oszczędzaj przypraw. Jedz pikantną paprykę, konkretnie doprawiaj każde danie. Pamiętaj, że pikantne przyprawy sprawiają, że metabolizm przyspiesza.

5. Jedz seler naciowy. Na wszystkich filmach dla kobiet, gdzie laseczki odchudzają się zawsze żrą seler naciowy. Nic dziwnego, bo seler taki pomaga schudnąć i podkręcić metabolizm.

6. Kolejnym super sposobem na przyspieszenie metabolizmu jest jedzenie cynamonu. Dodawaj go do kawy, mięsa, dań obiadowych. Cynamon doskonale poprawia metabolizm.

7. Jedz jak najwięcej błonnika.
8. Jedz koktajle z nasionami np. chia. Takie koktajle są niezwykle sycące i działają oczyszczająco, odkwaszająco na organizm, co znacznie przyspiesza metabolizm.

9. Zaopatrz się w l-karnitynę. Ostatnio stała się popularna ta w kapsułkach. Przyspiesza metabolizm, pomaga schudnąć! - tak przekonują te osoby, które ją łykają. Ja tam zdecydowanie bardziej wolę spalać tłuszcz wraz z TAKĄ l-karnityną.

10. Jedź grapefruity, bo są to owoce, które bardzo pomagają zrzucić brzuch, przyspieszyć metabolizm no i generalnie schudnąć! :)

A wy jak sobie radzicie z przyspieszeniem metabolizmu? 
Czytaj dalej

Najlepszy spalacz tłuszczu jaki piłam! PRZEPIS

Witajcie kochane i kochani ;)
Dziś chciałam się podzielić z wami moim super przepisem, który niedawno odkryłam i który już od kilku dni stosuję by szybciej schudnąć. Nie wiem czy wierzycie w spalacze tłuszczu, czy stosujecie jakiekolwiek (bo jest ich wiele), ale jeśli tego nie robicie, to radzę zacząć!

Dlaczego warto się zainteresować spalaczami tłuszczu?

Bo skoro można sobie pomóc, skoro są sposoby żeby przyspieszyć utratę wagi i są to zazwyczaj naturalne sposoby, to trzeba korzystać! Ja do tej pory znałam kilka spalaczy tłuszczu. Po pierwsze cynamon - cynamon jest genialną przyprawą, która nie tylko redukuje tkankę tłuszczową, ale także doskonale smakuje, poprawia aromat potraw i napojów. Ja dodaję go gdzie tylko mogę. Do kawy obowiązkowo, ale też do mięsa! Spróbujcie zrobić kotlety mielone i dodać do nich odrobinę cynamonu (np. pół łyżeczki na 1 kg mięsa) - mmmmm, niebo w gębie!
Cynamon też oprócz działania spalającego tłuszcz, działa na skórę oczyszczająco, rozgrzewająco. Zapewne dlatego znajduje się w większości kosmetyków wyszczuplających. Z cynamonu robi się też na przykład domowe maseczki złuszczające, które pomagają w pozbyciu się blizn, więcej przeczytacie TUTAJ.
Drugim znanym mi spalaczem tłuszczu jest l-karnityna, ale to się sprawdza jedynie wtedy gdy ćwiczymy, no chyba, że mamy taką do łykania, ale to już oddzielny temat.

A teraz mój przepis! :)



Znalazłam ten przepis na tej stronie: http://www.beesdiy.com/. Przyznam, że jeszcze nie stosuję tego spalacza tłuszczu 3 tygodnie, jak radzą, ale już czuję poprawę chociażby w wyglądzie skóry na twarzy. O brzuchu to nawet nie mówię, bo odkąd stosuję koncentrat wyszczuplający to skórę na brzuchu mam coraz ładniejszą, ale do rzeczy!

Jak zrobić spalacz tłuszczu?

125 g korzenia chrzanu
3 cytryny (przed ich użyciem, należy umieścić je w pojemniku wypełnionym wodą i 1 łyżką octu na 10 minut by zmyć pestycydy)
3 łyżki miodu
1 cm korzenia imbiru
2 łyżeczki cynamonu

Chrzan i imbir ścieramy na drobnych oczkach albo wręcz wrzucamy do blendera. Cytrynę kroimy w plasterki, wyjmujemy pestki i razem ze skórką także wrzucamy do blendera. Na koniec dodajemy miód i cynamon. Wszystko dokładnie mieszamy i VOILA! GOTOWE!

Teraz pozostaje tylko pić, delektować się smakiem i chudnąć! :)

Dlaczego nazwałam ten koktajl najlepszym spalaczem tłuszczu? Spróbujcie go a się przekonacie! :)
Czytaj dalej

Pięć najlepszych ćwiczeń ujędrniających brzuch

Hejka! 
Mojego bloga czyta moja przyjaciółka, którą zresztą serdecznie pozdrawiam! :)
Ostatnio zwróciła mi uwagę, że za mało piszę o ćwiczeniach i aktywności fizycznej, a za bardzo skupiam się na diecie. To fakt, ale to dlatego, że najważniejsza jest dieta. Jeśli będziemy się źle odżywiać to nawet ćwiczenia z trenerem personalnym nie pomogą nam schudnąć z brzucha. 
Ja siłowni za bardzo nie lubię, chyba jestem trochę leniwa, bo jeśli mam alternatywę i nie muszę ćwiczyć, to wybieram cokolwiek innego byle tylko się zbytnio nie wysilić... ale w jednym masz rację Gosiu..nie każdy jest taki jak ja. Może faktycznie niektóre moje czytelniczki chciałby dowiedzieć się jak ćwiczyć co ćwiczyć, by schudnąć z brzucha.

W takim razie dzisiejszy post dedykuję wszystkim tym, którzy chcą schudnąć z brzucha i lubią ćwiczyć. Gosia podesłała mi fajną stronkę na której znalazłam pakiet ćwiczeń przy ścianie, dzięki którym uda się w miarę szybko ujędrnić brzuch, pośladki, uda :)

Oto ćwiczenia ujędrniające brzuch



1. Kładziemy się pod ścianą, nogi złączone. Opuszczamy na boki na przemian raz jedną nogę raz drugą starając się by nie odrywać jej od ściany.


2. Łączymy nogi i robimy skłony, na przemian to do jednej to do drugiej nogi.


3. Opieramy stopę o ścianę, odchylamy biodra, nogi wyprostowane. Zatrzymujemy się w pozycji ze zdjęcia na kilka sekund, następnie zmieniamy nogę.


4. Po tym ćwiczeniu ze zdjęcia powyżej przyjmujemy pozycję, którą widać na zdjęciu nr. 4. Napnijcie mocno mięśnie brzucha, wyrównajcie oddech, postarajcie się wytrzymać tak minutę. Następnie zmieniamy nogę, takich powtórzeń powinno być przynajmniej 3 na każdą nogę.


5. A na koniec prawdziwy relaks. Przyjmijcie pozycję ze zdjęcia i pozostańcie tak kilka minut, a przynajmniej do czasu gdy przestanie być dla was komfortowa.

Znaleziona na: https://www.trusper.com

I jak wam się podobają te propozycje. Są całkiem niezłe i muszę powiedzieć, że nawet sama się skusiłam na nie dzisiaj rano. Czuję się dobrze rozciągnięta i zrelaksowana :)

Jeśli się odchudzacie, albo szukacie sposobu na to by schudnąć to możecie sobie raz przynajmniej wypróbować tych ćwiczeń, są bardzo przyjemne. Ja nie zamierzam mojego basenu zamieniać na takie ćwiczenia, ale może komuś się przydadzą.

Aha, na koniec moja rada:
Dieta plus ćwiczenia dają najlepsze efekty w odchudzaniu, a dieta plus ćwiczenia plus wspomagacze odchudzania to gwarantowane szybkie efekty! :)
Spróbujecie L-KARNITYNY, ponoć doskonale się nadaje przy ćwiczeniach. Spala tłuszcz, pomaga schudnąć szybciej. Czytałam kiedyś o dziewczynie, która robiła 6Weidera z L-karnityną właśnie i bardzo pięknie pozbyła się brzucha, a po 42 dniach już było widać super mega efekty! :)
TUTAJ możecie sobie zobaczyć jej metamorfozę jakbyście chcieli :)
Czytaj dalej

WYZWANIE zmieścić się w jeansy - zdjęcia efektów

Tak jak obiecałam dziś przedstawiam wam moje zdjęcia efektów. Na dzień dzisiejszy moja waga to MINUS 7 kilogramów :)

Tak wyglądałam przed moim wyzwaniem:



A tak wyglądam dzisiaj:



Wiem, że te zdjęcia u mnie może nie są zbyt wyraźne, ale robione są komórka i to zwykle z samowyzwalaczem, bo mój facet ciągle w delegacji i nie ma mi kto zrobić. Ale efekt nawet przy tak słabej rozdzielczości jest widoczny gołym okiem także to znaczenia większego nie ma.

Dla tych, którzy nie czytali moich poprzednich artykułów - do wszystkiego doszłam sama. Zaczęłam chodzić na basen, zmieniłam trochę dietę (odrzuciłam z niej wszystko co powoduje, że nie da się schudnąć z brzucha), a wspomagałam się koncentratem wyszczuplającym z BingoSpa. Koncentrat ten pomógł mi na tyle, że gdy zaczęłam chudnąć moja skóra traciła jędrność. Dzięki codziennemu wysmarowaniu brzucha tym cudownym kosmetykiem zauważyłam, że skóra staje się napięta, jędrna, chudnie razem ze mną! :)
Wiecie, ja nie lubię ćwiczeń w domu. Nie przepadam za robieniem brzuszków czy innych ćwiczeń. Zdecydowanie wolę basen, bo dzięki niemu ćwiczy całe moje ciało, każdy mięsień, a nie tylko brzuch czy uda. Dlatego polecam, jeśli chcecie schudnąć z brzucha, czy z ud, czy nawet z całego ciała to polecam basen. No i zaopatrzcie się w dobre kosmetyki, niekoniecznie ten koncentrat, który ja, możecie znaleźć sobie inny, który na was działa, który będzie skuteczny.


Dlaczego zachęcam was do stosowania kosmetyków?


Możecie mi nie wierzyć, ale ja już w swoim życiu kilka diet mam za sobą, już kilka razy się odchudzałam i bardzo dobrze wiem co dzieje się z naszą skórą gdy tracimy kilogramy. Nie oszukujmy się, skóra nasza jest bardzo elastyczna, gdy przybieramy na wadze rozciąga się jak guma. Gorzej jednak z powrotem do poprzedniego nazwijmy to "rozmiaru" gdy zaczynamy chudnąć. Nie wiem jak wy się odchudzacie, jakie diety stosujecie, jaki ćwiczenia wybieracie.. ja wiem jedno - jeśli nie będziemy pobudzać skóry do "skurczenia się" to ona sama tego nie zrobi. Raz w życiu udało mi się schudnąć i nie być zadowoloną z efektów właśnie przez to, że mimo spadku wagi miałam "wiotki brzuch". Drugi raz tego błędu nie popełniłam i nie popełnię i zawsze kiedy chcę zrzucić trochę sadła stosuję na brzuch kremy wyszczuplające, a wieczorami robię sobie peeling.
Dlatego zachęcam: chudnijcie mądrze! Jeszcze uda, pupa, biodra - ćwiczą same na codzień, podczas chodzenia, schylania się, a brzuch..? Rzadko ma okazję uczestniczyć aktywnie w codziennych czynnościach. Pomóżmy mu więc kosmetykami! Taka moja rada, a wy zrobicie z tym co chcecie :)

Do następnego razu! :)
Czytaj dalej

Jak ujędrnić brzuch podczas odchudzania?

Dziś będzie o ujędrnianiu brzucha. Schudłam kochani 6 kilo w ciągu 2 miesięcy, ale to tylko na razie, to jeszcze nie koniec! :) Wiem, że może szału nie ma, bo ostatnio udało mi się osiągnąć taki wynik w miesiąc, ale tym razem postanowiłam chudnąc wolniej, ale na dłużej. Bo niestety szybkie odchudzanie, to szybki powrót do poprzedniej wagi, a ja tym razem chce schudnąć na dobre!
O swoich efektach napiszę wam jak tylko dorwę mojego mena i poproszę by zrobił mi zdjęcie, bo w dżinsy już się mieszczę :)

Fot.youtube.com

Musze wam powiedzieć, że bardzo dobrze czuję się z tym chodzeniem na basen. Tak mocno się do tego przyzwyczaiłam, że gdy przychodzi do mnie "ciotka" i muszę zrezygnować z dwóch czy tam trzech basenów, to aż mnie złość rozpiera! To się nazywa uzależnienie :)
No dobra, ale przejdźmy do konkretów.

Jak ujędrnić brzuch podczas odchudzania?


Nie wiem czy mieliście już kiedyś taki problem? Chudniecie sobie jest git, a wasz brzuch nadal jak galareta! Ja zauważyłam to u siebie i szlag mnie trafia. Normalnie mnie nie cieszy to, że waga leci w dół :(
No ale cóż, tak to jest jak się ma za dużo tłuszczu pod skórą. Jeśli nie będziemy robić na ten brzuch żadnych zabiegów, to sam nagle nie zrobi się jędrny. Tak więc co robić?? Brzuszki? Bleeee, nie lubię brzuszków, bo bardzo obciążają mój kręgosłup i później mnie bolą plecy, więc brzuszki odpadają.
Ale spokojnie, jeśli tak samo jak ja nie lubicie brzuszków, to macie jeszcze inne możliwości na ujędrnienie skóry. Podpowiadam co zrobić! :)

1. Peeling gruboziarnisty rano i wieczorem

Ja biorę prysznic zawsze po spaniu i przed spaniem. Podczas takiego prysznica kilka minut masuję brzuch sola morską, albo fusami z kawy. Jeśli chodzi o sól to ostatnio moja ulubiona:



Jest genialna! Pachnie cudnie, owocowo i świetnie masuje skórę. Ta sól zawsze mnie wprawia w cudowny nastrój i muszę powiedzieć, że po takim 3 minutowym masażu skóra jest taka gładziutka i jakby z każdym dniem jędrniejsza. No super! Jak będziecie mieć okazję, to ją wypróbujcie! Ja swoją kupuję TUTAJ, kosztuje tylko 6 zł także taniutka jak barszcz, a jest jej pół kilo! :)

2. Po peelingu zawsze smaruję się tym moim cudownym koncentratem


Pisałam już o nim kilka razy i zdania nie zmieniam póki co. Ten zabieg wyszczuplający jest GE-NIA-LNY! Nie znam lepszego sposobu na ujędrnianie. 
Stosuje ten koncentrat codziennie. Czasem smaruję się rano, a czasami wieczorem. To zależy jak mam czas. Jeśli smaruję się wieczorem to dodatkowo owijam się folią, żeby przyspieszyć efekty ujędrniające brzuch. Jakby ktoś z was chciał kupić to można to zrobić tutaj KLIK.


A wy jak sobie radzicie w galaretowatą skórą?
A może nie macie takich problemów?
Ja póki co jeszcze chwilę będę się z tym zmagać, ale wierzę, że w końcu mi się uda schudnąc na dobre i pięknie ujędrnić brzuch :)
Czytaj dalej

WYZWANIE zmieścić się w dżinsy i MINUS 2 kg w tydzień

Hejka!
Dziś tak jak obiecałam przedstawię wam mój tygodniowy plan odchudzania, który wdrożyłam w życie równo tydzień temu :)
Słuchajcie jestem zadowolona z siebie! Naprawdę! Zobaczyłam pierwsze efekty i jestem z siebie dumna! Ale po kolei.

Tydzień temu założyłam sobie, że schudnę do lata i zmieszczę się w ulubione dżinsy. 
Kupiłam żel - wyszczuplający zabieg z kofeiną (by moja skóra mogła się powoli ujędrniać i napinać podczas odchudzania).
Odstawiłam zupełnie słodycze i słone potrawy.
Zaczęłam chodzić na basen (3 razy w tygodniu, byłam dzień po dniu, ale jednak to nie zdaje egzaminu, w tym tygodniu będę chodzić co drugi dzień).

I jaki efekt?!


PATRZCIE NA MOJĄ WAGĘ! JUPII!

Tak było tydzień temu:



Tak jest dziś:


Ja wiem, że taki wynik po pierwszym tygodniu spowodowany jest zapewne tym, że pozbyłam się nadmiaru wody z organizmu jednak i tak jest to mocno budujące i daje motywacje do dalszego odchudzania, a o to przecież głównie chodzi!

Chcecie wiedzieć co jadłam? Oto mój jadłospis z całego tygodnia:

PONIEDZIAŁEK:

ŚNIADANIE: płatki z mlekiem

DRUGIE ŚNIADANIE: jabłko

OBIAD: zupa jarzynowa, pęczak z sosem pieczarkowym

Zupa jarzynowa: 2 małe ziemniaczki pokrojone w kostkę, mała pietruszka, pół selera, dwie małe marchewki, łyżka masła (nie lubię chudych zup, musi być chociaż ze dwa "oczka"), można dodać ulubioną zieleninę - szczypiorek, koperek, zioła suszone

Sos pieczarkowy: pół cebulki i 4 pieczarki podsmażam na maśle, smażę kilka minut, dodaje pół szklanki mleka i doprowadzam do wrzenia, na koniec dodaję 1/3 szklanki mleka wymieszaną z łyżeczką mąki by zagęścić sos

PODWIECZOREK:
gruszka i kilka orzechów laskowych

KOLACJA: 2 kromki macy z wędliną i pomidorem

WTOREK:

ŚNIADANIE: owsianka z bananem i rodzynkami

DRUGIE ŚNIADANIE: serek wiejski z ogórkiem

OBIAD: zupa jarzynowa, ryż, grilowana ryba w sosie pomidorowym, surówka z białej kapusty


Rybę rozmrażam, posypuję pieprzem cytrynowym, griluję. Ryż gotuję na wodzie. Na patelni podsmażam na łyżce oleju (lub maśle jak kto woli) pół małej cebulki i 2 ząbki czosnku. Dodaję do tego pomidory krojone z puszki, smażę do odparowana wody na małym ogniu.

Surówka z kapusty: białą kapustę szatkuję na cieniutkie paseczki, dodaję starte na tarce warzywa: marchew, małą pietruszkę, pół małego selera, pół jabłka, ogórek kiszony, pół cebulki. Wszystko dokładnie mieszam i dodaję jogurtu naturalnego (pół małego pojemniczka), można też dodać troszkę musztardy do smaku.

PODWIECZOREK: jabłko i banan

KOLACJA: mleko z płatkami kukurydzianymi

ŚRODA:

ŚNIADANIE: 2 kromki chleba wieloziarnistego z chudą wędliną i ogórkiem

DRUGIE ŚNIADANIE: twarożek ze szczypiorkiem
OBIAD: zupa kukurydziana, ryż, grilowana ryba w sosie pomidorowym, surówka z białej kapusty

Zupa kukurydziana: do wody wrzucam dwa pokrojone ziemniaczki, na łyżce masła podsmażam pokrojoną w kosteczkę małą cebulkę - dodaję do garnka z ziemniakami. Na koniec gotowania dodaję kukurydzę z puszki i sporo kurkumy (dzięki niej zupka będzie miała piękny żółty kolor). Można dodać do zupy ulubione zioła (ja dodałam malutką szczyptę majeranku, bo go uwielbiam), ale nie za dużo bo zabiją smak zupy.

PODWIECZOREK: kiwi i pomarańcz

KOLACJA: owsianka

CZWARTEK:

ŚNIADANIE: owsianka z rodzynkami

DRUGIE ŚNIADANIE: twarożek z jajkiem

OBIAD: zupa ogórkowa, ryż, grilowana pierś kurczaka, surówka z marchewki i jabłka

Zupa ogórkowa: do wody wrzucam pokrojone w kosteczkę dwa ziemniaczki, marchewkę, pietruszkę, selera - gotuję do miękkości warzyw, na koniec dodaję startego na tarce dużego ogórka kiszonego, wlewam trochę soku z kiszonego ogórka aby zupa miała fajny kwaskowy smak. Można zabielić w talerzu łyżką jogurtu naturalnego.

Ryż gotuję na wodzie. Pierś kurczaka posypuje obficie pieprzem i słodką papryką, griluję bez tłuszczu na grillowej patelni. Jabłko i dużą marchewkę ścieram na tarce na dużych oczkach, dodaję łyżkę jogurtu.

PODWIECZOREK: jabłuszko i kromka macy

KOLACJA: 2 kanapki z białym serem i pomidorem

PIĄTEK:

ŚNIADANIE: owsianka z bananem i rodzynkami

DRUGIE ŚNIADANIE: gruszka i jabłko

OBIAD: zupa ogórkowa, ryż, grilowana pierś kurczaka, surówka z marchewki i jabłka

PODWIECZOREK: nie było, bo kolacja była obfitsza niż zwykle

KOLACJA: sushi!!!


Jak widzicie nie stosowałam jakiejś drastycznej diety. Po prostu staram się jeść zdrowo. Nie dodaję soli do potraw (nie zawsze się da, ale staram się), zrezygnowałam z cukru. 
Postanowiłam sobie, że schudnę zdrowo, ale nie będę się głodzić, bo długo tak nie wytrzymam, a gdy wrócę do dawnego stylu jedzenia pojawi się jo-jo.

Obiady gotowałam właściwie tylko dla siebie, bo nie zawsze moja rodzina chciała jeść moje dania i żywiła się sama, dlatego często zostawała mi zupa lub drugie danie z dnia poprzedniego. Nie było to jednak dla mnie problemem, nie było monotonii i to najważniejsze.
W piątek mieliśmy gości więc pozwoliłam sobie na zrobienie sushi. Zjadłam kilka kawałków dlatego postanowiłam zrezygnować z podwieczorku :)

Kochani, ten mój jadłospis ma być dla was jedynie inspiracją, pokazaniem, że można jeść zdrowo i dzięki temu będziemy chudnąć! Przygotowujcie w domu swoje zdrowe posiłki i nie głódźcie się! Bo to nie ma sensu! Będziecie sfrustrowani i niezadowoleni i nie schudniecie! Pamiętajcie, że waga w dół spadnie przede wszystkim wtedy gdy będziecie zdrowo się odżywiać (70% sukcesu w odchudzaniu to dieta, a tylko 30% to aktywność fizyczna!).

Aha no i nie zapominajcie o robieniu sobie zabiegów wyszczuplających. Zacznijcie robić body-wrapping, smarujcie się koncentratami wyszczuplającymi. To naprawdę bardzo ważne! Wasza skóra potrzebuje masażu, pobudzenia do tego by mogła się napinać, ujędrniać, kurczyć gdy wy będziecie gubić kilogramy! Żeby potem nie było, że waga w dół, ale smutek na twarzy bo pojawiły się rozstępy albo skóra stała się wiotka, galaretowata.

Pozdrawiam i zaglądajcie do mnie!
Będę wam pisać jak mi dalej idzie! :)
Czytaj dalej

Trzeci dzień z moim WYZWANIEM i pierwsze efekty!? :)

Dziś mija trzeci dzień odkąd postanowiłam zmienić swoje życie i zmieścić się w ulubione dżinsy, muszę się pochwalić, że już mam pierwsze efekty!

Od trzech dni odżywiam się zdrowo bez soli, cukru, tłustych dań i przekąsek.
Wieczorami robię sobie peeling całego ciała i  smaruję się TYM wyszczuplającym zabiegiem ze sklepu Naturica.
Trzy baseny za mną!

EFEKT:

Minus jeden kilogram na wadze!
JUIPI!


Takie efekty motywują do dalszego odchudzania!

Czuję się lekko, czuję się zdrowo i szczęśliwie! :)

Dobra zmykam robić obiadek. Czytajcie moje kolejne posty, to zdradzę szczegóły :)

Dziś u mnie:

Grilowana ryba w sosie pomidorowym z ryżem



Surówka z białej kapusty


W niedziele przedstawię wam mój dokładny jadłospis i podam przepisy na moje dietetyczne dania! :)

ZAPRASZAM NA KOLEJNY POST! :)


Czytaj dalej

WYZWANIE NOWOROCZNE: Zmieścić się w ulubione dżinsy

Hejka laski! Hejka panowie (jeśli tu tacy są)!
Muszę wam się do czegoś przyznać. Znowu kuźwa przytyłam! :(
Przez te cholerne święta, Sylwester... zaczęłam podjadać wieczorami...i  parę kilo poleciało.
Wiedziałam, że tyję. Czułam to, ale dopiero gdy wyjęłam z szafy ulubione dżinsy i okazało się, że się w nich nie mieszczę uświadomiłam sobie, że znów muszę się odchudzać. Nie nie jestem załamana, bo już nie pierwszy raz zapomniałam się i dałam się zaczarować czekoladkom, kabanoskom i innym frykaskom.
Znowu muszę się po prostu wziąć za siebie i tyle. Tym razem postawiłam sobie cel, żeby znów zmieścić się w ulubione dżiny. No nie ma bata, zmieszczę się! Schudnę nim zacznie się wiosna! Zobaczycie! A jeśli ktoś z was chce podjąć wyzwanie ze mną, to będzie mi bardzo miło :)
Plan już mam. Teraz wystarczy wprowadzić go w życie.

Zdradzę wam co zamierzam, a wy się tam dobrze zastanówcie i dawajcie do mnie! Razem będziemy chudnąć, zobaczymy kto schudnie najwięcej! :)

Ja na dzień dzisiejszy wyglądam tak:


Oto mój plan odchudzania na najbliższy miesiąc


1. Basen 3 razy w tygodniu po 45 minut
2. Co drugi dzień body-wrapping z Wyszczuplającym koncentratem (Już znowu go zakupiłam TUTAJ)

3. Mam też już opracowany mój plan żywieniowy. Nie jest to żadna tam dieta odchudzająca, tylko mój sposób na to, żeby zdrowiej jeść. Postanowiłam nie stosować żadnych drastycznych diet, bo potem wrócę do normalnego żarcia i znowu będzie jo-jo, więc po cholerę mi to! O tym co będę kładła na talerz będę was informować na bieżąco, postaram się też robić zdjęcia - zobaczymy na co mi czas pozwoli. Na początek mogę wam zdradzić co zamierzam zjeść jutro :)

ŚNIADANIE - Owsianka z rodzynkami
DRUGIE ŚNIADANIE - Jabłko
OBIAD - Zupa z jarzyn, grillowany indyk, ryż, surówka z marchewki
PODWIECZOREK - Twarożek z koperkiem
KOLACJA - Maca z chudą wędliną (2 kromki)

No cóż. Życzcie mi szczęścia i śledźcie moje posty! Już raz mi się udało, tym razem też mi się uda! Moja waga na dzień dzisiejszy (przy wzroście 175 cm):



Ps. Kuźźźwa aż mi wstyd! Ale jesteście dla mnie w tej chwili jedyną motywacją. Wiem, że skoro już wam powiedziałam o moim noworocznym postanowieniu, to muszę dotrzymać słowa. Jeśli nie schudnę, zamykam tego bloga!

Czytaj dalej