Efektywne ćwiczenia na brzuch, które możesz robić w biurze

Wiecie dlaczego niektórzy nie mogą schudnąć? Bo wmawiają sobie i innym, że nie maja czasu na dietę, że nie maja czasu na ćwiczenia. To wierutna bzdura! Tylko i wyłącznie od nas zależy co jemy i czy znajdziemy kilka minut na ćwiczenia.

Zastanówmy się...



Jak można nie mieć czasu na dietę?
Nie masz czasu gotować? Zamów catering dietetyczny.
Nie masz czasu jeść zdrowo? Zamiast kupować drożdżówkę - kup banana!

Nie ma ściemy!
Jesz to co chcesz!

A co z ćwiczeniami?
Pracujesz od rana do nocy? SERIO?
Nie znajdziesz w ciągu dnia nawet 10 minut, by poćwiczyć?
Nie odklejasz tyłka od biurka?

SEEERIIIOOOOO?

W takim razie udowodnię ci, że nie musisz się odklejać od krzesła, a ćwiczyć równie efektywnie! :)

Popatrzcie na filmik:


Denise Austin pokazuje jak ćwiczyć w biurze, by wyrzeźbić sobie ładny brzuch. Ćwiczenia pozwolą ci pobyć się fałdy brzusznej i wyszczupleć w talii. Dodatkowo proponowany zestaw ćwiczeń poprawia krążenie, dotlenia organizm i pomaga troszkę się rozciągnąć, co jest bardzo ważne szczególnie dla tych osób, które spędzają długie godziny w biurze.

Co zrobić jeśli zależy ci na czasie i chcesz schudnąć z brzucha szybciej?



Możesz dodatkowo smarować się spalaczem tłuszczu, np. L-karnityną.

Jak to działa?

Najlepiej to widać na zdjęciach. Autorka bloga 6Weidera i ja, bardzo fajnie opisała działanie L-karnityny w żelu i ja się pod tym podpisuję obiema rekami i nogami! ;)



Oto moje wyniki w porównaniu z początkiem ćwiczeń:
- straciłam 4,5 kg,
- w tali jestem węższa o 11 cm
- w biodrach o 9 cm
Efekty te, to:
- systematyczny trening z szóstka Weidera – te słowo systematyczny jest trochę górnolotne, bardzo często robiłam sobie przerwy, jeden, czasami dwa dni. Szóstkę Weidera wykonywałam prawie 60 dni
 - dieta – choć nie tak restrykcyjna jakby się wydawało – w ciągu dnia potrafiłam sięgnąć po ciasto, czy przy telewizorze zjeść paluszki, jednak starałam się zdrowiej odżywiać, lub rezygnować z części porcji,
 - zabiegi kosmetyczne – 3 razy dziennie smarowałam się l-karnityna w żelu. Rano, wieczorem i po wykonaniu powtórzeń z szóstki Weidera. Dzięki temu mam ładnie napiętą skórę na brzuchu. Pomogła również zwalczyć mi zbędne centymetry. Bardzo wysoko cenie ten kosmetyk. Smarowanie nim weszło mi w krew i stało się stałym punktem mojego dnia. Co tu dużo ukrywać, musi oddziaływać na tłuszczyk, bo inaczej nie osiągnęłabym takich efektów.

Wiem, że nie osiągnęłabym takich wyników gdyby nie krem, którym się smaruje – L-karnityna w żelu. Jeżeli chcecie zacząć 6 Weidera koniecznie zaopatrzcie się w jakiś skuteczny spalacz tłuszczu. Polecam ten, który sama kupiłam. Smaruję się trzy razy dziennie. Rano, wieczorem i po ćwiczeniach. 

L-karnitynę możecie kupić TUTAJ.
Czytaj dalej...

Akupresura, która pomoże ci pozbyć się brzucha!

Próbowaliście kiedyś akupresury, aby pozbyć się brzucha? Jeśli jeszcze tego nie stosowaliście to czas najwyższy! Dlaczego warto znać akupresurę i ją stosować? Oto moje powody:

* akupresura to przyjemna i naturalna metoda radzenia sobie np. z bólem, otyłością, chorobami
* akupresura jest tania, bo samemu można ją na sobie stosować
* akupresura jest mało inwazyjna (jeśli nie pomoże to na pewno nie zaszkodzi)
* akupresura pomaga czasem szybciej niż środki farmaceutyczne
* akupresurę mogą wykorzystywać wszyscy bez względu na wiek, płeć i stan zdrowia

Czy to nie wystarczające powody by korzystać z akupresury? Moim zdaniem tak! Spójrzcie tylko jakie to łatwe. Sprawdźcie jak w prosty sposób pozbyć się brzucha szybciej niż myślicie! :)

Akupresura, która pomoże ci pozbyć się brzucha!


Przedstawiam wam dzisiaj 5 punktów na ciele, które sprawia, że będzie wam łatwiej schudnąć z brzucha:

1. Punkt DUI TUANG



Ten punkt odpowiada za nasz apetyt. Jeśli będziemy go uciskać uczucie głodu szybko minie i dzięki temu pozbędziemy się brzucha szybciej. Znajdź miejsce w połowie odległości między wargą a nosem i uciskaj przez kilkanaście sekund. 

2. Punkt TZE- HI



Zegnij rękę w łokciu i uciskaj punkt widoczny na zdjęciu (połowa odległości między łokciem a jego zgięciem) przez kilka minut. Dzięki temu poprawisz funkcjonowanie jelit.


3. Punkt TZE-SANDG-LI
]


Ten punkt znajduje się nieco poniżej kolana. Stań prosto, przyłóż dłoń na kolanie i uciskaj punkt widoczny na zdjęciu. Powiem wam, że niektórzy entuzjaści akupresury twierdzą, że dzięki regularnej stymulacji tego punktu można stracić 500 g w ciągu dnia. To sporo biorąc pod uwagę to, że niektórym nie uda się zrzucić ani grama ;)

4. Punkt LOU GU



Punkt ten znajduje się 5 cm powyżej kostki (od jej wewnętrznej strony). Podobnie jak pozostałe punkty akupresury trzeba uciskać go przez kilkanaście sekund i robić to regularnie, by zrzucić brzuch i inne zbędne kilogramy ;)

5. Punkt apetytu

Jeśli wymacasz dobrze obszar za uszami znajdziesz tam wgłębienie, w którym znajduje się tzw. punkt apetytu. Uciskając ten punkt kciukiem sprawiasz, że twój metabolizm przyspiesza dzięki czemu możesz szybciej spalić tłuszcz z brzucha, ud, pośladków.

No i jak wam się podoba akupresura?
Jeśli zaszczepiłam w was ochotę na więcej, zajrzyjcie do ksiązki AKUPRESURA NAJSKUTECZNIEJSZE PUNKTY.

Ja od jakiegoś czasu sama stosuję akupresurę jako technikę samouzdrawiania, bo jest dobra nie tylko na odchudzanie albo na zrzucanie brzucha, pomaga na wiele jeszcze innych dolegliwości:

Coś Cię boli? Paraliżuje Cię stres? A może napięcie, związane z tempem każdego dnia, zabija w Tobie całą radość życia? Choć możesz nie zdawać sobie z tego sprawy, na wszystkie te problemy istnieje jeden skuteczny sposób ? akupresura.
Jest to starożytna sztuka uzdrawiania wywodząca się z Tradycyjnej Medycyny Chińskiej, polegająca na stymulowaniu palcami punktów na ciele, które z kolei uruchamiają naturalne procesy samouzdrawiania organizmu. Dzięki niej z pomocą własnych dłoni poprawisz stan swojego zdrowia, zwiększysz witalność oraz złagodzisz codzienne dolegliwości i bóle, bez stosowania jakichkolwiek leków.
Podręcznik jest napisany prostym i zrozumiałym językiem. Zawiera ponad 400 zdjęć i czytelnych rysunków. Znajdziesz w nim także wskazówki, jak odnajdywać skuteczne punkty i naciskać je w bezpieczny, a zarazem skuteczny sposób. Autor dzieli się również wskazówkami na temat zdrowego stylu życia i odżywiania. Prezentuje też pięciominutowy program poprawy samopoczucia.
Ten praktyczny przewodnik opisuje ponad czterdzieści często występujących dolegliwości, od alergii po zespół chronicznego zmęczenia. Autor wyjaśnia, jak samodzielnie możesz pozbyć się bólu głowy, artretyzmu, przeziębienia, grypy, bezsenności, bólu nóg, uderzeń gorąca, depresji i innych dolegliwości. Znajdziesz tu również metody usprawniania funkcjonowania poszczególnych organów. Już teraz możesz zmienić swoje dłonie w narzędzia uzdrawiania i poczuć się naprawdę wspaniale.
Ból znika ?Jak ręką odjął?.

Poza tym polecam zajrzeć na stronę z masażami, tam tez jest wiele cennych podpowiedzi dotyczacych uzdrawiającego dotyku :)

Czytaj dalej...

Jak prawidłowo zrobić bańkę chińską, czyli sposób na brzuch

Hejka!
Ostatnio pisałam wam o body-wrappingu, dziś napiszę o bańce chińskiej, bo uważam, że te dwa sposoby na brzuch można bardzo fajnie ze sobą połączyć. Ja ostatnio mam mało czasu na jakieś ćwiczenia, chodzenie na basen itd. czyli to co sobie obiecywałam jeszcze do niedawna, niestety nie ma racji bytu :(
Strasznie żałuje, bo wiem, że dzięki ćwiczeniom jednak szybciej bym zrzuciła z siebie trochę sadła, ale cóż zrobić - taki lajf. Dlatego szukam "zamienników". Oczywiście nie da się zamienić ruchu na nic innego, bo sport to sport i tyle w temacie, ale... są inne możliwości na rozruszanie ciała. Mam tutaj na myśli masaż.
Są różnego rodzaju masaże, relaksujące, odmładzające, liftingujące, wyszczuplające..
Moim zdaniem najlepszą opcją na pozbycie się kilku zbędnych kilogramów jest masaż bańką chińską. Nie jest to najprzyjemniejszy masaż co prawda, bo cholernie boli, nawet jeśli sami sobie taki masaż robimy, ale za to jest bardzo skuteczny!

Na czym polega masaż bańką chińską?



Masaż bańką chińską to nic innego jak wessanie skóry do plastikowego pojemnika i przesuwanie tym pojemnikiem w celu oderwania skóry od warstwy tłuszczowej :) To moja definicja. a definicja profesjonalisty jest taka:

Masaż bańką chińską, wykorzystujący metodę próżniowego zasysania skóry i znajdujących się pod nią tkanek, doskonale poprawia ich ukrwienie, wyraźnie zmniejszając nie tylko skórkę pomarańczową, lecz także rozstępy.


Czyli krótko mówiąc masaż bańką chińską rozbija złogi tłuszczu znajdujące się pod skórą, poprawia ukrwienie, stymuluje przepływ limfy. W ten sposób możemy się także pozbyć cellulitu i to mi się bardzo podoba. No i git, teraz już wiecie co to masaż bańką chińską, teraz dowiecie się jak prawidłowo taki masaż wykonać. Od razu wam powiem, że to nie będzie łatwe dla kogoś kto nie ma doświadczenia w masowaniu. Najpierw radzę takim osobom bardzo dużo filmów pooglądać choćby na YT, żeby się dokładnie przyjrzeć takiemu masażowi, bo jeśli nieumiejętnie go wykonacie to nie dość, że będziecie cierpieć, to jeszcze narobicie sobie siniaków! ;)


Jak prawidłowo zrobić masaż bańką chińską


Pierwszą rzeczą jaką musicie zrobić przystępując do masażu bańką chińską, to dokładnie wysmarować ciało olejkiem i porządnie rozgrzać skórę, aż będzie gorąca. To sprawi, że ból nie będzie tak dotkliwy ;)
Poza tym aby móc się bańką masować, aby ona się po skórze ładnie prowadziła, skóra musi być porządnie natłuszczona, inaczej bańka będzie się odrywać.
Gdy już jesteście do masażu przygotowane, natłuszczone, przykładacie bańkę do skóry, naciskacie ją na środku, aby stworzyć próżnię i przesuwacie nią w jednym tempie wzdłuż mięśni. I to właściwie tyle :)

Jak masaż bańką chińską wygląda w wydaniu profesjonalisty, zobaczcie sobie na tym filmie:


Achhh, chciałabym żeby i mnie ten pan tak wymasował ;)

Niestety muszę to robić sama, bo mój facet ma dwie lewe ręce, hehe ;)

Po takim masażu gdy skóra jest porządnie rozgrzana, ja robię sobie body-wrapping. Czyli wycieram się z tej całej oliwki i smaruję ciało koncentratem antycellulitowym, swoim cudownie pachnącym :) Na koniec owijam ciało folią i mykam do łóżeczka.

Dlaczego warto łączyć bańkę chińską z body-wrappingiem?


Bo moim zdaniem gdy ciało jest wymasowanie, tłuszcz rozbity to taki koncentrat wyszczuplający będzie lepiej i szybciej działał niż po zwykłym tylko peelingu. Zresztą sprawdźcie same! Bańka chińska kosztuje może z 5 zł na allegro, koncentrat antycellulitowy, ten który ja kupuję, w Sklepie Naturica, kosztuje niespełna 30 zł, bo teraz akurat jest w promocji, więc za 35 zł macie miesięczną, albo nawet dwumiesięczna kurację wyszczuplającą. Kupicie gdzieś taki zabieg taniej?? Nie sądzę!
A warto dziewczyny naprawdę warto spróbować takiej kuracji, bo już chwilę po nałożeniu koncentratu się czuje jak zaczyna się palić tłuszcz, piecze ogniem i aż słychać jak cellulit płacze znikając! ;)

Macie linka do tego koncentratu ----> TUTAJ

Aha i poczytajcie jeszcze na stronie o MASAŻACH więcej na temat tego masażu bańką chińską, tam macie więcej informacji. Dowiecie się wybrać bańkę chińską, jak wybrać odpowiedni olejek i takie tam... fajna stronka, ja tam często zaglądam :)
Czytaj dalej...

Sezon na body wrapping czas zacząć!

Czy u was też się własnie zaczął sezon na body wrapping? Ja jak zwykle przed zimą obrastam w tłuszcz i cellulit, więc gdy tylko zaczyna się robić zimno włażę na swoją ulubioną stronę z kosmetykami i zamawiam kosmetyki antycellulitowe. 

Tym razem zamówiłam sobie NOWOŚĆ Koncentrat 100% Cynamonowo-Kofeinowy z Olejem z Baobabu:

http://naturica.pl/koncentrat-baobab

Oraz oczywiście folię do owijania, hehe.




Ciekawa jestem czy znacie już te specjalistyczne kosmetyki antycellulitowe?


Czy któraś z was już stosowała?

Ja stosuję od kilku lat niezmiennie i jestem bardzo zadowolona. Zmieniam tylko te żele raz taki, raz taki zamawiam, ale faktem jest, że BingoSpa jest bezkonkurencyjny jeśli chodzi o kosmetyki antycellulitowe.  Udało mi się już raz pozbyć cellulitu i zrzucić trochę sadła :) Nie wiem czy to pamiętacie, jeśli nie, zapraszam do oglądania mojej metamorfozy TUTAJ :)

Niestety dzisiaj już tak nie wyglądam :(
Zawsze brakuje mi samodyscypliny i gdy już uda mi się osiągnąć cel np. schudnąć albo pozbyć się cellulitu, po kilku miesiącach wracam do dawnych nawyków i znów obrastam w cellulit, wrrrr!
Mój facet śmieje się, że ja to całe życie będę na diecie i będę się odchudzać wiecznie. Cholera chciałabym mu udowodnić jak bardzo się myli! Macie jakieś sposoby na to by wytrwać w swoich postanowieniach albo, by zapodać sobie dietę raz na zawsze? Ja wiem co sprawia, że tyję, wiem co sprawia, że obrastam w cellulit, potrafię się go pozbyć w ciągu 6 tygodni. Co już wam kiedyś udowodniłam, a nie potrafię się pozbyć złych nawyków! :(

Kurka wodna! Ale jestem durna! Właśnie uświadomiłam sobie, że mam w ręku niesamowite "narzędzia" wyszczuplające, a nie mam w sobie dość samodyscypliny, by zrobić ze sobą porządek raz na zawsze!

1. Znam doskonale body wrapping i wiem jak go prawidłowo wykonywać. 
2. Wiem gdzie kupować najlepsze kosmetyki antycellulitowe w atrakcyjnych cenach.
3. Jestem świadoma swoich słabości.

Ehh, tylko konsekwencji w działaniu brak! :(
Też tak macie?

Teraz schudnę znowu i znów zrzucę kilka kilo, a wraz z nim spalę cellulit, bo mam znowu motywację. Mój facet zaprosił mnie na wycieczkę na Cypr więc nie chcę dać plamy i wyglądać jak wieloryb! ;)
Nie ma nic lepszego niż dobra motywacja, nie? Hehe.

No dobra plan już mam teraz tylko muszę się trzymać swojego postanowienia.

Sezon na body wrapping czas zacząć! :)


A więc po pierwsze 3 razy w tygodniu body wparring.
Po drugie zapominam o czekoladzie, chipsach i piwie.
Po trzecie raz w tygodniu basen, dwa razy rower lub aerobik - bez ćwiczenia nie dam rady w miesiąc pozbyć się brzucha ;)
Po czwarte, zamierzam nie jeść glutenu. No dobra, to trudne, może mi się nie udać, może będę jadła ten gluten, ale tylko wtedy gdy nie będę miała wyjścia ;) 
Po piąte przynajmniej 3 razy w ciągu dnia czerwona herbata, bo odchudza! :)

Jeszcze ostatnio zaczęłam pić na czczo wodę z cytryną. Wiecie, że taka ciepła woda z cytryną zaraz po przebudzeniu potrafi napędzić metabolizm?! Spróbujcie!

No dobra, to ja już wiem co mam robić. Zaczynam od jutra. Jak mi się uda osiągnąć swój cel, to na pewno wam o tym napisze i pochwalę się efektami.

A wy dziewczyny napiszcie mi jakie są wasze ulubione kosmetyki antycellulitowe? 
Wspomagacie się w ogóle kosmetykami podczas odchudzania?
Lubicie body wrapping?

Czytaj dalej...

Co się stanie jak będziesz jeść owoce na pusty żołądek?

Heja!
Ostatnio trochę za dużo się nad sobą użalałam. Dziś jestem za to pełna energii i gotowa na kolejne wyzwania! Co tam rozstępy, co tam brzuch, trzeba iść do przodu i nie poddawać się :)
Dziś postanowiłam cały dzień się uśmiechać i być pełna wigoru, którego ostatnio mi brakowało. YEAH! :)

Przed chwilka przeczytałam bardzo fajny artykuł, którym postanowiłam się z wami podzielić.
Artykuł był o owocach. Wiecie co się stanie jak będziecie jeść owoce na pusty żołądek?

Jedzenie owoców na pusty żołądek sprawi, że nasz organizm zacznie być poddawany procesom detoksykacji i to tak zajebistym, że tak powiem, że wszystkie inne sposoby wymiękają! A wiecie co detoks oznacza dla nas, dla naszego ciała? Ciało oczyszczone to ciało piękne, zgrabne, elastyczne i odchudzone! :)

Owoców jak się okazuje nie wolno jeść po obiedzie, nie warto też jeść wieczorami, najlepiej RANO! I to na czczo. W sumie słyszałam kiedyś o diecie owocowo-warzywnej ale jakoś tego nie skojarzyłam, z jedzeniem owoców na pusty żołądek.

Jest w tym sens!
Pomyślcie tylko...
Wstajecie rano, robicie kawę albo herbatę pijecie ją, potem kanapka albo owsianka i tak zaczyna się wasz dzień...
A gdyby tak na pusty żołądek wypić sok owocowy albo zjeść owoc?
Owoce mają mnóstwo witamin, a także kwasy owocowe, które pomagają w trawieniu i podkręceniu metabolizmu.

Jakie owoce warto jeść na pusty żołądek?


Jabłka

Mają dużo przeciwutleniaczy, witaminy C, błonnika. jabłka chronią nas przed rakiem jelita grubego, zawałem i udarem. Pod warunkiem że jemy przynajmniej jedno jabłko dziennie!

Kiwi

Są źródłem potasu, magnezu, witaminy E. Kiwi zawierają więcej witaminy C niż pomarańcze :)

Pomarańcze

Obniżają poziom cholesterolu, rozpuszczają kamienie nerkowe, a także zmniejszają ryzyko zachorowania na raka jelita grubego.

Arbuz

Zawiera mnóstwo wody dzięki czemu doskonale gasi pragnienie. Arbuz składa się w 92% z wody, to również mnóstwo gigantycznej dawki glutationu, który pomaga wzmocnić nasz układ odpornościowy. Arbuzy są kluczowym źródłem likopenu utleniacza w walce z rakiem. Arbuzy zawierają także sporo witaminy C i potasu.

Oczywiście, to nie wszystkie owoce, które warto jeść, ja wymieniłam tylko te, które lubię najbardziej i które moim zdaniem są bardzo ale to bardzo wartościowe. Nie powinno ich zabraknąć w naszej codziennej diecie.

A wy jakie owoce lubicie i kiedy w ciągu dnia je spożywacie?
Czytaj dalej...

Rozstępy? TYLKO DLA BOGACZY!

Jeśli jesteś bogata możesz kupić wszystko.
Ciuchy, pracę, przyjaciół, dobre samopoczucie...

Takie mam dzisiaj przemyślenia.
Smutne, ale prawdziwe! :(

Tylko miłości nie da się kupić. Za wszystko inne zapłacimy złotą kartą.

Tyle czasu walczyłam by mieć wymarzoną sylwetkę, aż tu nagle okazuje się, że walczyłam za szybko i zaczęły mi się pojawiać rozstępy. A co jest najlepsze na rozstępy? Już o tym pisałam - KOLAGEN.

Tyle tylko, że jak na razie mnie na niego nie stać :(
A jak będzie mnie stać, to już będzie za późno na leczenie :(

NIENAWIDZĘ TAKICH PARADOKSÓW!

Ohhh, jak bardzo chciałabym go mieć! :(:(:(:(:(

http://naturica.pl/kolagen-silver-200ml
Jak zazdroszczę tej lasce w linku, która się już do tej pory pewnie pozbyła rozstępów :(

SMUTNO MI!
Czytaj dalej...

5 najlepszych propozycji na kolację by zrzucić brzuch!

Hej!
Tak dla waszej informacji jeszcze się nie zdecydowałam na kupno tego kolagenowego serum. Jak kupie i przetestuję, to dam znać :) A jak kupicie przede mną to wy dajcie znać! ;)

A tymczasem chciałabym wam dzisiaj podać 5 super fajnych przepisów na szybkie i zdrowe kolacje.

Jeśli się odchudzacie, chcecie zrzucić brzuch to na pewno wiecie, jak bardzo ważne są zdrowe posiłki. Nie słuchajcie tych "mądralów", którzy mówią wam żeby nie jeść kolacji, bo to wierutna bzdura! Kolacje jak najbardziej trzeba jeść! Tylko z głową :)

Oto moje propozycje na zdrowe kolacje:


Pęczak z bananem i pestkami słonecznika.


Gotujemy saszetkę pęczaku, kroimy banana w plasterki, posypujemy pestkami słonecznika. Dla łasuchów można jeszcze dodać łyżeczkę miodu ;)

Grillowany łosoś


Ryby są bardzo ważne w zrównoważonej i zdrowej diecie. Ja bardzo często jem łososia w różnych postaciach. Grillowany jest niezastąpiony w odchudzaniu :)

Płatki owsiane z bananem i cynamonem


Nie wiem czy wiecie, że cynamon to jedna z najlepszych przypraw na odchudzanie. Doskonale spala tłuszcz z brzucha i nie tylko! Ja dodaję cynamon prawie do każdego posiłku, do kawy, deserów, napojów :)
A tutaj macie przykład na zdrową kolację, klasyczna owsianka z bananem i mnóstwem cynamonu! :)

Ryż z fasolką szparagową i jajkiem


To taka zdrowa sałatka dla łakomczuchów. Ugotujcie saszetkę ryżu (najlepiej brązowego) ugotujcie garstkę fasolki szparagowej i jajko na twardo. Potem wystarczy wszystko razem wymieszać i gotowe! Można dodać ulubione dodatki! (np. śliwkę, dla przełamania smaku).

Omlet z brokułem i fetą


I na koniec coś dla omletomaniaków :)
Ja uwielbiam omlety z różnymi dodatkami. Ostatnio zajadam się omletem z brokułem i fetą. Jest bardzo pożywny i syty, po takiej kolacji do rana na pewno nie będziesz głodna! :)

No i jak wam się podobają moje kolacje?
Macie jakieś inne pomysły? :) 


Inspiracje na posiłki i zdjęcia: http://www.health.com/
Czytaj dalej...

Serum wyszczuplające do ciała, czy warto je stosować?

Ostatnio pisałam wam o moich przemyśleniach na temat kosmetyków, dziś ja potrzebuję waszej pomocy. Już mówię o co mi chodzi.

Otóż, jak wiecie bardzo cenię sobie pomoc kosmetyków w walce o piękną sylwetkę. Uważam, że bez kosmetyków (ale tylko tych najlepszych) nie mamy szansy na wyrzeźbienie pięknego ciała, szczególnie jeśli zamierzamy zrzucić kilka kilogramów. No bo co z tego, że będziemy walczyć dietą, ćwiczeniami... skóra sama nagle się nie uelastyczni, musza nam pomóc w tym kosmetyki.
Ja używam już w sumie od dawna WYSZCZUPLAJĄCY ZABIEG Z KOFEINĄ i bardzo go sobie chwalę, ale zauważyłam też, że moja skóra trochę traci, hmmm jakby to powiedzieć - blask. Stała się jakaś taka szara, smutna ( o ile skóra może być smutna), wiecie o co mi chodzi..?
Używam zabiegu wyszczuplającego ale od dawna nie stosowałam żadnego balsamu, który zadbałby o moją skórę po kąpieli, po basenie, po opalaniu...
Szukałam już i w aptekach i w drogeriach ale jakoś nie umiem się zdecydować, bo te wszystkie balsamy wydaja mi się jakieś puste, beznadziejne...

Wczoraj znalazłam na jakimś forum info o nowości kosmetycznej, a mianowicie o takim serum:

http://naturica.pl/p/41/626/serum-wyszczuplajace-do-ciala-200-ml-colway-international-kosmetyki-do-ciala.html

Były może ze dwie opinie na temat tego kosmetyku i zastanawiam się czy to prawda, że faktycznie jest taki dobry? Może ktoś z moich kochanych czytelników pomoże? :) Stosowaliście? Słyszeliście coś o nim? PISZCIE CO WIECIE! :)

Pewnie nie robiłabym z tego zakupu wielkiego halo, gdyby cena była o niebo niższa. Już nawet nie chodzi o to, że mi szkoda kasy, bo w sumie jeśli kosmetyk ma być pomocny to taką cenę jestem w stanie zaakceptować. Chodzi mi głównie o to czy warto kupić to serum, co myślicie?
Bardzo podoba mi się skład, dużo słyszałam o kolagenie... hmmm...

WARTO CZY NIE WARTO?

pinger.pl

Podpowiedzcie! :)

Czytaj dalej...

Dlaczego warto stawiać na profesjonalne kosmetyki wyszczuplające?

Hejka laski!
Nie chciałabym nikogo dyskryminować, ale ten post dedykowany będzie szczególnie do pań, bo to one mają problem z odchudzaniem, z cellulitem...
Ostatnio dostałam mega wkurwa, wiecie? Napisała do mnie jakaś "lasencja", typowa hejterka, oczywiście z jakiegoś bliżej nie zidentyfikowanego maila, żeby nie było... haha, śmieszy mnie to, że ktoś tworzy jakiegoś maila specjalnie tylko po to żeby komuś nawrzucać anonimowo. Podobnie ostatnio komentarze dodaje pod moimi postami jakiś Anonim. Oto przykład:


Komentarz dotyczył artykułu o napoju dla leniwych, który spala tłuszcz. Napisałam, że słyszałam o takim napoju i będę go testować na dniach... Ale nie, MAM NIE PISAĆ O TYM, bo jakiś Anonim se nie życzy! Porażka, nie chce mi się tego komentować nawet, zresztą odpowiedziałam na ten komentarz i jak ktoś chce to może sobie przeczytać TUTAJ.

A wracając do tematu... dostałam maila z jakiegoś dziwnego konta, w którym zostałam zjechana od góry do dołu, że śmiem polecać czytelniczkom kosmetyki. No śmieszne! Przecież po to do cholery stworzyłam tego bloga! Żeby polecać kosmetyki, zabiegi, kuracje wyszczuplające, ćwiczenia, napoje dla leniwych! Ja polecam to co sprawdziłam, to co na mnie działa, to co uważam za warte kupna. Dla mnie nie ma większego znaczenia czy kupię coś w internecie, czy w sklepie osiedlowym albo w tym słynnym uwielbianym przez laski Rossmanie! Dla mnie największe znaczenie mają efekty. Jak już wydaję kasę to chcę żeby to co kupuję działało. Wiele razy kupowałam kosmetyki polecane na portalach kosmetycznych (nie będę tutaj robić kryptoreklamy, bo nie chce nikogo obrazić)  i wiele razy u mnie było PUDŁO. Dlaczego? Powiem wam dlaczego! Dlatego, że portale takie zazwyczaj płacą swoim konsumentkom za taką reklamę. TAK! Myślę, że tak to działa. Laska dostaje za darmo kosmetyk i ma napisać o nim w superlatywach. Coś za coś. Prosta wymiana. Ty potem idziesz do sklepu, kupujesz i co? Czekasz na efekty, a ich nie ma!
Dlatego ja nigdy nie kupuję bez przeczytania składu - ani kosmetyku, ani artykułu spożywczego. W kosmetykach szukam składników, które naprawdę ujędrniają, wyszczuplają, a w produktach spożywczych szukam konserwantów, oczywiście jeśli je znajdę, to odkładam na półkę :)
No ale nic to... poruszył mnie ten mail od tajemniczego anonima i postanowiłam raz jeszcze dać szansę kosmetykowi z drogerii. Kupiłam (jakiś miesiąc temu, bo uważam, że miesiąc czasu to dużo dla kosmetyku, który ma wyszczuplać, by zobaczyć pierwsze efekty) Ujędrniający Balsam + Peeling z Eveline Cosmetics i testowałam go przez równo miesiąc. I co? No cóż, szału nie ma.



Ładny zapach, przyciągające wzrok opakowanie, peeling tak drobny, że trzeba by chyba szorować pumeksem żeby poczuć, że złuszcza skórę. Co to uczucia chłodu, hmmm ja jakoś nie czułam specjalnie żeby chłodził. Żel ma faktycznie konsystencję balsamu jest ciężki, gęsty, jak balsam po kąpieli, ale oprócz pięknego zapachu nie czułam większej zmiany na skórze.
Przez bity miesiąc dzień w dzień myłam skórę tym balsamem i żebym była jakoś mega zadowolona to nie powiem. Wybrałam ten produkt, bo to jest NOWOŚĆ, bo przyciągnęło mnie opakowanie, które jest obietnicą. KRIOTERAPIA, INNOWACJA, SLIM, SPALANIE TKANKI TŁUSZCZOWEJ, bla bla bla... to są tylko słowa.
Ten balsam proszę państwa doskonale sprawdza się tylko w jednej roli, w roli kosmetyku myjącego. I w takiej roli mogę go polecić, jeśli chcecie się umyć, to kupcie go sobie. Ekskluzywny żel do mycia pod prysznic. Ekskluzywny bo kosztuje około 20 zł, a zwykły żel można kupić myślę już za 5 zeta.
Ten balsam niebawem będzie recenzowany na wszystkich możliwych forach i stronach internetowych, jak tylko firma rozpocznie kampanie reklamową. Ja temu balsamowi mówię NIE, bo na mnie nie zadziałał, ale nie odradzam kupna, bo to, że na mnie nie zadziałał, nie znaczy że nie zadziała na ciebie. Wypróbuj! I napisz w komentarzu co o nim myślisz - jeśli masz taką potrzebę. Jednak pamiętaj o jednym, zanim zasugerujesz się 10-ma opiniami na jakimś forum najpierw sprawdź czy to są prawdziwe opinie klientek, a nie dziewczyn przekupionych kosmetykami.

Jeśli zależy ci natomiast na ujędrnieniu, wyszczupleniu i pozbyciu się cellulitu tak NAPRAWDĘ, to ja z czystym sumieniem polecam np. ten wyszczuplający koncentrat:

http://naturica.pl/koncentrat-bingospa500


albo ewentualnie ten:

http://naturica.pl/koncentrat-centella

Polecam te koncentraty nie tylko dlatego, że po prostu od dawna je stosuję i widać u mnie efekty i na skórze i na wadze, ale również dlatego, że są to produkty PROFESJONALNE, stworzone specjalnie do jednego celu, do zadowalania swoich klientek :)

Hehehe... no do wyszczuplania i ujędrniania i walki z cellulitem rzecz jasna! :)

Teraz odpowiem wam na pytanie postawione w tytule postu:

Dlaczego warto stawiać na specjalistyczne kosmetyki wyszczuplające?


Mam takich 5 punktów, które moim zdaniem są niepodważalne.

1. Kosmetyki profesjonalne są PROFESJONALNE

Ja wierzę tylko w takie kosmetyki. To tak jakbyś chciała pomalować włosy. Jeśli zależy ci na pięknym kolorze to szukasz profesjonalnej farby do włosów, nie kupujesz w kiosku farbki barwiącej, tylko jak już kupujesz farbę to specjalnie przeznaczoną do malowania włosów, nie? Skoro nie ufasz producentom farbek to dlaczego miałabyś zaufać producentom żeli pod prysznic, że nagle wyprodukuje kosmetyk, który będzie wyszczuplał. Postaw na wiedzę profesjonalistów, a nie na kolorowe OBIECUJĄCE opakowanie.

2. Kosmetyki profesjonalne mają unikalne składy

Czy wiesz, że aby kosmetyk działał musi być opracowana specjalna formuła? Tym razem porównać to można do robienia kisielu. Aby wyszedł kisiel musimy mieć mąkę ziemniaczaną i wymieszać ją w dobrych proporcjach z kompotem na przykład (tak robiła moja teściowa, była mistrzynią domowych kisieli! ). Jeśli nie będziemy wiedzieć jak zachować proporcje to kisiel nam nie wyjdzie, prawda? Tak samo jest z kosmetykami. Producenci kosmetyków wiedzą, że kofeina wyszczupla, że dobrze do koncentratu wyszczuplającego dodać algi... ale co z tego jeśli używają złych proporcji! Poczytajcie o tym w necie. Poczytajcie składy kosmetyków. Kosmetyki wyszczuplające zawierają zwykle kilka składników, które są strzałem w dziesiątkę, a te których skład jest kilometrowy, że tak powiem, to już można się domyślać jak działają (trochę w nich tego i trochę tego i szczypta tego i śmego, czyli tak naprawdę niczego).

3. Kosmetyki profesjonalne pokazują efekty

Widziałyście kiedyś zdjęcia efektów zadowolonych konsumentek w internecie? Ja nie raz widziałam, ba! sama nawet takie zamieściłam na swoim blogu! (wystarczy dobrze poszukać). A pamiętacie, żeby to były zdjęcia klientek, które ponoć stosowały np. wspomniany wyżej Eveline, czy jakiś inny drogeryjny kosmetyk? No pewnie kilka takich opinii by się znalazło w necie, ale to naprawdę garstka. Za to kosmetyki np. Bingo Spa reklamują się głównie zdjęciami efektów! Dlaczego? Bo te efekty widać! Widać nawet na słabych zdjęciach, że skóra się zmienia. I ja w takie własnie opinie wierzę! Jak zobaczę, że faktycznie stosowanie kosmetyku coś zmienia, to wiem że warto go wypróbować na sobie. Wole przeczytać 5 opinii ze zdjęciami niż uwierzyć w 50 opinii bez żadnego zdjęcia.

4. Kosmetyki profesjonalne nie kosztują więcej niż pozostałe

I to mi się również bardzo podoba. Te kosmetyki, które można kupić w Rossmannie czy innej drogerii mają podobne ceny do tych, które ja kupuje. No, a skoro cena ich nie wyróżnia, nie kusi taniością, to po co stawiać na bubel ;)

5. Profesjonalne kosmetyki są "skromne"

Mówiąc "skromne" mam na myśli normalne opakowania. Nie wiem czy zwróciłyście na to uwagę, ale te kosmetyki BingoSpa chociażby czy tam jakieś inne profesjonalne nigdy nie występują w krzykliwych opakowaniach. Pudełka i słoiczki, tubki czy buteleczki są czarno-białe, maja tylko napis kosmetyku i nazwę firmy wytłoczone na opakowaniu. Nie zastanowiło was to nigdy, dlaczego tak się dzieje? Ja myślę, że takie profesjonalne firmy wolą władować kasę w kosmetyk niż w opakowanie. Dobra rzecz nie musi krzyczeć kolorami i fantazyjnym opakowaniem. Dobra rzecz się po prostu sprzedaje swoim doskonałym działaniem. Pamiętacie bajkę o Kopciuszku? Te jej wredne siostry stroiły się, pachniły, piękniły, a i tak książę nawet nie zwrócił na nich uwagi. Dlatego pamiętajcie, że nie opakowanie świadczy o kosmetyku, a jego zawartość!

AMEN!

Ps. Mam nadzieję droga hejterko, ze teraz zrozumiesz mój przekaz i dotrze do ciebie to, że ja polecam tylko to co uważam za warte polecenia. I pamiętaj, to że na mnie coś działa, albo nie działa, to wcale nie znaczy, że tak będzie z tobą. Ja nikogo nie zmuszam ani do czytania mojego bloga, ani do kupowania kosmetyków, które ja kupuję. To wolny wybór, a blogi takie jak mój myślę, że przydają się niejednej czytelniczce, bo pomagają dokonać wyboru. Z takich blogów można się dowiedzieć o nowościach i poznać nieznane, O!

KONIEC! :)



Czytaj dalej...

Przegląd najlepszych zabiegów antycellulitowych

Dziś postanowiłam zrobić wam taki szybki przegląd kosmetyków antycellulitowych. Stosujecie w ogóle jakieś? Ja wam zrobię moją listę, a wy wrzucajcie w komentarzach swoje propozycje :)
Dlaczego o cellulicie akurat dziś postanowiłam napisać? Bo cellulit to jeden z najwredniejszych przypadłości kobiecych. Łatwo go wyhodować, trudno się go pozbyć i wcale nie trzeba mieć nadwagi by go mieć! Ale na szczęście są pewne wspomagacze antycellulitowe - zabiegi, masaże, peelingi, kosmetyki ujędrniające, które mają wielką moc!
Jeśli jeszcze nie próbowaliście żadnych kosmetyków na cellulit - to radzę wypróbować chociaż raz! 

Oto moje rekomendacje :)

Przegląd najlepszych kosmetyków antycellulitowych


NIEZAPRZECZALNY NUMER JEDEN

KONCENTRAT Z CENTELLĄ - polecany przez bloga Diety i ich sekrety



Po 6 tygodniach cellulit zniknął, co faktycznie widać na zdjęciach. Cały artykuł możecie przeczytać TUTAJ, a poniżej macie zdjęcia efektów:





NUMER DWA POTRAFI SZYBKO USUNĄĆ CELLULIT Z POŚLADKÓW

KONCENTRAT CYNAMONOWO-KOFEINOWY




Aż się wierzyć nie chce co? ;)
A jednak! Laska jak widać szczupła, a cellulit na tyłku był! Kto chętny niech sobie poczyta TUTAJ, jak to zrobiła i ile czasu jej zajęło doprowadzenie dupki do stanu używalności ;)

NUMER TRZY - TO MÓJ FAWORYT NA CELLULIT BRZUSZNY

WYSZCZUPLAJĄCY ZABIEG Z KOFEINĄ


O tym jak fajnie się z nim chudnie pisałam kiedyś, a dla przypomnienia link macie TUTAJ.

A takie oto można mieć efekty po stosowaniu tego kosmetyku:





Pamiętacie? :)

No i co, który z tych trzech byście najchętniej wypróbowały?
A może macie jakieś doświadczenia już w tym temacie? :)

DAWAĆ KOMENTARZE! BO LATO JUŻ BLISKO! ;)
Czytaj dalej...

Jak w prosty sposób się pozbyć cellulitu dzięki algom?

Hej!
Wiecie jak w prosty sposób pozbyć się cellulitu dzięki algom?
Jest na to kilka sposobów ja znam 4, a wy? :)
Stosowaliście w ogóle kiedykolwiek algi na cellulit?

Jeśli nie stosowaliście, a nadal macie cellulit i nie możecie się go pozbyć, to zachęcam spróbować.
Podam wam dzisiaj 4 sposoby na pozbycie się cellulitu przy pomocy alg. Gwarantuję wam, że jeśli zastosujecie przynajmniej jeden wybrany, taki który wam się najbardziej spodoba łatwiej pozbędziecie się cellulitu. Oczywiście nie oczekujcie ode mnie, że podam wam gotową receptę. To nie będzie tak, że nic w swoim życiu nie zmienicie, nagle zaczniecie łykać spirulinę i pozbędziecie się cellulitu. Jedna z moich poniższych rad to tylko dodatek to tego co musicie dla siebie zrobić. Dobrze wiecie, że aby pozbyć się cellulitu musicie przestać się obżerać tłustymi potrawami i słodyczami. Wiecie też, że przyda się trochę ruchu, masażu, zewnętrznej pielęgnacji. To już zapewne wiecie i tego nie przestawiajcie robić! A teraz dowiecie się jak przyspieszyć efekt pozbywania się cellulitu z zastosowaniem alg.

No to zaczynamy!


Jak w prosty sposób się pozbyć cellulitu dzięki algom?



1. Jedzcie algi!

Algi znajdują się np. w sushi. Zatem jedzcie sushi :) Japończycy jedzą, a widział ktoś kiedyś japonkę z cellulitem? :)
Taki żarcik, hehe. Tak naprawdę algi można jeść na wiele sposobów i wcale nie musi to być sushi. Można je spożywać na surowo lub jako dodatek do potraw. Pewnie się zdziwicie ale algi można dodawać do każdego dania, nawet takiego iście polskiego! Algi kładźcie na kanapkę zamiast sałaty, dodawajcie do ryżu, zup, sosów, gulaszu, deserów...
Algi zawierają jod, żelazo, wapń, miedź, cynk, kobalt, wanad, strond, a także witaminy: A, K, C, E, PP oraz witamin z grupy B. Nie muszę chyba dodawać, że są źródłem białka i błonnika pokarmowego. No i nie zawierają wiele kalorii, więc nie utyjecie ;)
Jak algi pomagają w walce z cellulitem? Usuwają zbędne produkty przemiany materii, wywalają z organizmu toksyny, podkręcają metabolizm i regulują gospodarkę wodną!

2. Łykajcie algi w tabletkach

Jest wiele rodzajów alg, a jednym z nich jest spirulina. Spirulinę możecie kupić w aptece chociażby.
Spirulina zawiera witaminy: A, C, D, E, K i z grupy B, beta-karoten, kwas foliowy, kwas linolenowy GLA, sprzężony kwas linolowy CLA, bioflawonoidy, żelazo, mangan, cynk, miedź i selen. Niebieski barwnik występujący w spirulinie ma właściwości przeciwzapalne i oczyszczające, a oczyszczanie w walce z cellulitem jest niezmiernie ważne. Toksyny i nadmiar wody w organizmie działają niczym magnez na podskórną tkankę tłuszczową. Pamiętajcie o tym walcząc z cellulitem!

3. Róbcie okłady z alg

A dlaczego warto robić takie okłady? Algi wpływają metabolizm tłuszczu i przyspieszają jego spalanie. Poza tym:
- wpływają na nawilżenie i odżywienie skóry
- ograniczają nadmierną aktywność gruczołów łojowych
- oczyszczają skórę z toksyn, łagodzą stany zapalne, poprawiają koloryt
- regulują ilość tłuszczu gromadzącego się pod skórą

Z tego co wiem, to dla przykładu TE algi są jednym z podstawowych składników zabiegów:

* odchudzających,
* eliminujących cellulit i rozstępy,
* ujędrniających.


4. Róbcie peeling algowy


Podczas peelingu złuszczamy martwy naskórek, pobudzamy krążenie, przepływ limfy i dzięki temu mamy szansę rozbić cellulit, który znajduje się pod skórą.
Sole mineralne zawarte w algach Laminaria, szczególnie jod, stymulują ogólny metabolizm i powodują zwiększenie przemian osmotycznych, zmniejszając w ten sposób nadmierną ilość płynów co skutkuje zmniejszeniem objawów cellulitu oraz grubości podskórnej warstwy tłuszczu.
Algi zwiększając metaboliczne działanie komórek i stymulując przemianę materii, przyczyniają się do usuwania złogów tłuszczu.
Peelingów algowych jest od cholery i ciut ciut dlatego na pewno znajdziecie coś odpowiedniego dla siebie, bo wybór ogromny.
Ja kiedyś używałam TEGO.

To który sposób wybieracie?
A może by tak wszystkie cztery?
Myślę, że efekt byłby oszałamiający! ;)
Czytaj dalej...

10 prostych sposobów na przyspieszenie metabolizmu

Jeśli nie wiesz jak schudnąć, a bardzo tego pragniesz. Jeśli chcesz się pozbyć brzucha, a ćwiczenia są mało skuteczne. Jeśli nie chcesz stosować diety, a mimo tego gubić kilogramy... to musisz poznać sposoby na przyspieszenie metabolizmu. Ja ostatnio kilka takich sposobów poznałam i dziś się z wami podzielę. Czasami nie udaje nam się schudnąć, bo po prostu mamy zbyt powolny metabolizm, co znacznie sprawę komplikuje i utrudnia pozbywanie się wagi. 

10 prostych sposobów na przyspieszenie metabolizmu



1. Pij zaraz po przebudzeniu szklankę zimnej wody. Najlepiej by ta woda była np. z lodem. Picie zimnej wody sprawi, że twój organizm zacznie się bronić przed chłodem i zużywać duże ilości energii, by się ogrzać, co sprawi, że twój metabolizm już z samego rana ruszy z kopyta! :)

2. Jeśli bierzesz rano prysznic, zrób go w jak najzimniejszej wodzie, lub jeśli tego nie lubisz, bierz prysznic na przemian zimny i ciepły. To zadziała podobnie jak punkt pierwszy. 

3. To jaki mamy metabolizm zależy od długości snu. Tylko 8 godzin snu dziennie może sprawić, że będziesz się budzić wypoczęta i zrelaksowana, a metabolizm będzie podkręcony na maxa.

4. Nie oszczędzaj przypraw. Jedz pikantną paprykę, konkretnie doprawiaj każde danie. Pamiętaj, że pikantne przyprawy sprawiają, że metabolizm przyspiesza.

5. Jedz seler naciowy. Na wszystkich filmach dla kobiet, gdzie laseczki odchudzają się zawsze żrą seler naciowy. Nic dziwnego, bo seler taki pomaga schudnąć i podkręcić metabolizm.

6. Kolejnym super sposobem na przyspieszenie metabolizmu jest jedzenie cynamonu. Dodawaj go do kawy, mięsa, dań obiadowych. Cynamon doskonale poprawia metabolizm.

7. Jedz jak najwięcej błonnika.
8. Jedz koktajle z nasionami np. chia. Takie koktajle są niezwykle sycące i działają oczyszczająco, odkwaszająco na organizm, co znacznie przyspiesza metabolizm.

9. Zaopatrz się w l-karnitynę. Ostatnio stała się popularna ta w kapsułkach. Przyspiesza metabolizm, pomaga schudnąć! - tak przekonują te osoby, które ją łykają. Ja tam zdecydowanie bardziej wolę spalać tłuszcz wraz z TAKĄ l-karnityną.

10. Jedź grapefruity, bo są to owoce, które bardzo pomagają zrzucić brzuch, przyspieszyć metabolizm no i generalnie schudnąć! :)

A wy jak sobie radzicie z przyspieszeniem metabolizmu? 
Czytaj dalej...

Najlepszy spalacz tłuszczu jaki piłam! PRZEPIS

Witajcie kochane i kochani ;)
Dziś chciałam się podzielić z wami moim super przepisem, który niedawno odkryłam i który już od kilku dni stosuję by szybciej schudnąć. Nie wiem czy wierzycie w spalacze tłuszczu, czy stosujecie jakiekolwiek (bo jest ich wiele), ale jeśli tego nie robicie, to radzę zacząć!

Dlaczego warto się zainteresować spalaczami tłuszczu?

Bo skoro można sobie pomóc, skoro są sposoby żeby przyspieszyć utratę wagi i są to zazwyczaj naturalne sposoby, to trzeba korzystać! Ja do tej pory znałam kilka spalaczy tłuszczu. Po pierwsze cynamon - cynamon jest genialną przyprawą, która nie tylko redukuje tkankę tłuszczową, ale także doskonale smakuje, poprawia aromat potraw i napojów. Ja dodaję go gdzie tylko mogę. Do kawy obowiązkowo, ale też do mięsa! Spróbujcie zrobić kotlety mielone i dodać do nich odrobinę cynamonu (np. pół łyżeczki na 1 kg mięsa) - mmmmm, niebo w gębie!
Cynamon też oprócz działania spalającego tłuszcz, działa na skórę oczyszczająco, rozgrzewająco. Zapewne dlatego znajduje się w większości kosmetyków wyszczuplających. Z cynamonu robi się też na przykład domowe maseczki złuszczające, które pomagają w pozbyciu się blizn, więcej przeczytacie TUTAJ.
Drugim znanym mi spalaczem tłuszczu jest l-karnityna, ale to się sprawdza jedynie wtedy gdy ćwiczymy, no chyba, że mamy taką do łykania, ale to już oddzielny temat.

A teraz mój przepis! :)



Znalazłam ten przepis na tej stronie: http://www.beesdiy.com/. Przyznam, że jeszcze nie stosuję tego spalacza tłuszczu 3 tygodnie, jak radzą, ale już czuję poprawę chociażby w wyglądzie skóry na twarzy. O brzuchu to nawet nie mówię, bo odkąd stosuję koncentrat wyszczuplający to skórę na brzuchu mam coraz ładniejszą, ale do rzeczy!

Jak zrobić spalacz tłuszczu?

125 g korzenia chrzanu
3 cytryny (przed ich użyciem, należy umieścić je w pojemniku wypełnionym wodą i 1 łyżką octu na 10 minut by zmyć pestycydy)
3 łyżki miodu
1 cm korzenia imbiru
2 łyżeczki cynamonu

Chrzan i imbir ścieramy na drobnych oczkach albo wręcz wrzucamy do blendera. Cytrynę kroimy w plasterki, wyjmujemy pestki i razem ze skórką także wrzucamy do blendera. Na koniec dodajemy miód i cynamon. Wszystko dokładnie mieszamy i VOILA! GOTOWE!

Teraz pozostaje tylko pić, delektować się smakiem i chudnąć! :)

Dlaczego nazwałam ten koktajl najlepszym spalaczem tłuszczu? Spróbujcie go a się przekonacie! :)
Czytaj dalej...

Pięć najlepszych ćwiczeń ujędrniających brzuch

Hejka! 
Mojego bloga czyta moja przyjaciółka, którą zresztą serdecznie pozdrawiam! :)
Ostatnio zwróciła mi uwagę, że za mało piszę o ćwiczeniach i aktywności fizycznej, a za bardzo skupiam się na diecie. To fakt, ale to dlatego, że najważniejsza jest dieta. Jeśli będziemy się źle odżywiać to nawet ćwiczenia z trenerem personalnym nie pomogą nam schudnąć z brzucha. 
Ja siłowni za bardzo nie lubię, chyba jestem trochę leniwa, bo jeśli mam alternatywę i nie muszę ćwiczyć, to wybieram cokolwiek innego byle tylko się zbytnio nie wysilić... ale w jednym masz rację Gosiu..nie każdy jest taki jak ja. Może faktycznie niektóre moje czytelniczki chciałby dowiedzieć się jak ćwiczyć co ćwiczyć, by schudnąć z brzucha.

W takim razie dzisiejszy post dedykuję wszystkim tym, którzy chcą schudnąć z brzucha i lubią ćwiczyć. Gosia podesłała mi fajną stronkę na której znalazłam pakiet ćwiczeń przy ścianie, dzięki którym uda się w miarę szybko ujędrnić brzuch, pośladki, uda :)

Oto ćwiczenia ujędrniające brzuch



1. Kładziemy się pod ścianą, nogi złączone. Opuszczamy na boki na przemian raz jedną nogę raz drugą starając się by nie odrywać jej od ściany.


2. Łączymy nogi i robimy skłony, na przemian to do jednej to do drugiej nogi.


3. Opieramy stopę o ścianę, odchylamy biodra, nogi wyprostowane. Zatrzymujemy się w pozycji ze zdjęcia na kilka sekund, następnie zmieniamy nogę.


4. Po tym ćwiczeniu ze zdjęcia powyżej przyjmujemy pozycję, którą widać na zdjęciu nr. 4. Napnijcie mocno mięśnie brzucha, wyrównajcie oddech, postarajcie się wytrzymać tak minutę. Następnie zmieniamy nogę, takich powtórzeń powinno być przynajmniej 3 na każdą nogę.


5. A na koniec prawdziwy relaks. Przyjmijcie pozycję ze zdjęcia i pozostańcie tak kilka minut, a przynajmniej do czasu gdy przestanie być dla was komfortowa.

Znaleziona na: https://www.trusper.com

I jak wam się podobają te propozycje. Są całkiem niezłe i muszę powiedzieć, że nawet sama się skusiłam na nie dzisiaj rano. Czuję się dobrze rozciągnięta i zrelaksowana :)

Jeśli się odchudzacie, albo szukacie sposobu na to by schudnąć to możecie sobie raz przynajmniej wypróbować tych ćwiczeń, są bardzo przyjemne. Ja nie zamierzam mojego basenu zamieniać na takie ćwiczenia, ale może komuś się przydadzą.

Aha, na koniec moja rada:
Dieta plus ćwiczenia dają najlepsze efekty w odchudzaniu, a dieta plus ćwiczenia plus wspomagacze odchudzania to gwarantowane szybkie efekty! :)
Spróbujecie L-KARNITYNY, ponoć doskonale się nadaje przy ćwiczeniach. Spala tłuszcz, pomaga schudnąć szybciej. Czytałam kiedyś o dziewczynie, która robiła 6Weidera z L-karnityną właśnie i bardzo pięknie pozbyła się brzucha, a po 42 dniach już było widać super mega efekty! :)
TUTAJ możecie sobie zobaczyć jej metamorfozę jakbyście chcieli :)
Czytaj dalej...

WYZWANIE zmieścić się w jeansy - zdjęcia efektów

Tak jak obiecałam dziś przedstawiam wam moje zdjęcia efektów. Na dzień dzisiejszy moja waga to MINUS 7 kilogramów :)

Tak wyglądałam przed moim wyzwaniem:



A tak wyglądam dzisiaj:



Wiem, że te zdjęcia u mnie może nie są zbyt wyraźne, ale robione są komórka i to zwykle z samowyzwalaczem, bo mój facet ciągle w delegacji i nie ma mi kto zrobić. Ale efekt nawet przy tak słabej rozdzielczości jest widoczny gołym okiem także to znaczenia większego nie ma.

Dla tych, którzy nie czytali moich poprzednich artykułów - do wszystkiego doszłam sama. Zaczęłam chodzić na basen, zmieniłam trochę dietę (odrzuciłam z niej wszystko co powoduje, że nie da się schudnąć z brzucha), a wspomagałam się koncentratem wyszczuplającym z BingoSpa. Koncentrat ten pomógł mi na tyle, że gdy zaczęłam chudnąć moja skóra traciła jędrność. Dzięki codziennemu wysmarowaniu brzucha tym cudownym kosmetykiem zauważyłam, że skóra staje się napięta, jędrna, chudnie razem ze mną! :)
Wiecie, ja nie lubię ćwiczeń w domu. Nie przepadam za robieniem brzuszków czy innych ćwiczeń. Zdecydowanie wolę basen, bo dzięki niemu ćwiczy całe moje ciało, każdy mięsień, a nie tylko brzuch czy uda. Dlatego polecam, jeśli chcecie schudnąć z brzucha, czy z ud, czy nawet z całego ciała to polecam basen. No i zaopatrzcie się w dobre kosmetyki, niekoniecznie ten koncentrat, który ja, możecie znaleźć sobie inny, który na was działa, który będzie skuteczny.


Dlaczego zachęcam was do stosowania kosmetyków?


Możecie mi nie wierzyć, ale ja już w swoim życiu kilka diet mam za sobą, już kilka razy się odchudzałam i bardzo dobrze wiem co dzieje się z naszą skórą gdy tracimy kilogramy. Nie oszukujmy się, skóra nasza jest bardzo elastyczna, gdy przybieramy na wadze rozciąga się jak guma. Gorzej jednak z powrotem do poprzedniego nazwijmy to "rozmiaru" gdy zaczynamy chudnąć. Nie wiem jak wy się odchudzacie, jakie diety stosujecie, jaki ćwiczenia wybieracie.. ja wiem jedno - jeśli nie będziemy pobudzać skóry do "skurczenia się" to ona sama tego nie zrobi. Raz w życiu udało mi się schudnąć i nie być zadowoloną z efektów właśnie przez to, że mimo spadku wagi miałam "wiotki brzuch". Drugi raz tego błędu nie popełniłam i nie popełnię i zawsze kiedy chcę zrzucić trochę sadła stosuję na brzuch kremy wyszczuplające, a wieczorami robię sobie peeling.
Dlatego zachęcam: chudnijcie mądrze! Jeszcze uda, pupa, biodra - ćwiczą same na codzień, podczas chodzenia, schylania się, a brzuch..? Rzadko ma okazję uczestniczyć aktywnie w codziennych czynnościach. Pomóżmy mu więc kosmetykami! Taka moja rada, a wy zrobicie z tym co chcecie :)

Do następnego razu! :)
Czytaj dalej...
Sposób na Brzuch © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka