Moja metamorfoza. Część 2 - Czyli jak szybko schudnąć

Hej!

Nie tak dawno temu pisałam wam o tym, że jestem w trakcie odchudzania. Ci, którzy mnie uważnie czytają na pewno pamiętają mój post, w którym chwalę się jak pięknie schudłam przez miesiąc 6 kilo. Dziś będzie ciąg dalszy, bo nadal się odchudzam i nadal chudnę! :)

Kochani!
Postanowiłam tego posta podzielić na trzy części. Dziś będzie krótki wstęp. Pochwalę się zdjęciami, powiem po krótce czego możecie się spodziewać w kolejnych dwóch odsłonach. No i oczywiście dowiecie się jak schudnąć.

Na wstępnie przepraszam was za trochę słabe zdjęcia. Nie jestem profesjonalnym fotografem, zdjęcia robiłam sama, a do tego słabym aparatem, więc sorryy... ale najważniejsze, że efekt widać! No i macie pewność, że nie oszukiwałam, bo nawet obrobić w paincie tych fotek nie umiem, także nie obawiajcie się to prawdziwe foty, a nie jakieśtam produkty fotoszopa ;)

A teraz moja metamorfoza!

TA DAAAM! :)


Pierwsze zdjęcie jest sprzed 2 miesięcy. Taki efekt możecie osiągnąć już w dwa miesiące. Jeśli zatem nie macie pomysłu jak schudnąć, to radzę wam się mnie słuchać ;) 

Hehehe... oczywiście żartuję! Moja metoda na schudnięcie wcale nie musi przypaść do gustu innym. Ale myślę, że warto spróbować :)

2 miesiące bez większych poświęceń i 10 kilo mniej. Opłacało się... ;)

Gdybym nie była taka leniwa, to myślę, że dałabym radę schudnąć więcej, ale będę nad tym pracować :)

http://naturica.pl/koncentrat-cynamon-lkarnityna250g


Na koniec powiem wam, że moje odchudzanie wcale nie wiąże się, ani z większymi poświęceniami, ani z drakońską dietą. A szczegółów dowiecie się już wkrótce!

Zaglądajcie do mnie i czekajcie na kolejną odsłonę, czyli magiczny sposób na szybkie schudnięcie z moim magicznym pomocnikiem :)

A teraz idę już spać, bo nie wiem jak u was u mnie już mocno po północy, a jak wiadomo mała ilość snu wcale nie sprzyja chudnięciu :)


3 komentarze :

  1. Świetny efekt!
    Ja też bym chciała schudnąć:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Hey. Dodaje do obserwujących wpadłam na twój blog calkiem przypadkiem, ale twoja metamorfoza wow! Imponujaca. tez mam problem z brzuszyskiem i chciałabym spalić 10 kg. Mam nadzieję, ze czytajac twojego bloga osiągnę to. :)
    Miło mi będzie jeśli zechcesz zajrzeć na moja metamorfoze ( fakt faktem dopiero zaczynam - stąd te pustki )

    www.befitandsexystudentlife.blogspot.com

    Trzmaj się cieplutko i życzę dalszej determinacji!
    będe zaglądać - często :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki! Ja jestem z siebie bardzo dumna :)

    Niebawem dowiecie się co mi tak pomaga schudnąć ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)

Sposób na Brzuch © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka