Odchudzanie dla leniwych, czyli szybki sposób na pozbycie się brzucha

Dziś będzie z cyklu "Mądrości znalezione w sieci".Wędrując krętymi internetowymi ścieżkami trafiłam na stronkę na której był przepis na spalenie tłuszczyku dla leniwych. Tak dosłownie brzmiał tytuł posta... kto by nie wszedł! Oczywiście, że wlazłam i przeczytałam ten cudowny przepis i muszę przyznać, że brzmi fajnie. Achhh jakby tak jeszcze działał! :)

Oczywiście mam zamiar sprawdzić, a jeśli wy też chcecie to zapraszam! Możemy się później wymienić spostrzeżeniami! :D

Oto przepis na napój dla leniwych spalający tłuszcz a brzucha:



Składniki:
szklanka wody
2 łyżeczki miodu
1 łyżeczka cynamonu

Zagotuj wodę, wsyp do wrzątku cynamon, wymieszaj i odstaw do wystygnięcia. Gdy woda będzie letnia dodaj miód, wymieszaj i wypij połowę. Drugą część wstaw do lodówki i wypij następnego dnia. Pamiętaj, że napoju nie można podgrzewać, bo miód tego nie lubi.

Ten napój ponoć bardzo ładnie spala kalorie. Najlepiej pić go przed pójściem spać, a następną porcję na pusty żołądek - rano.

Przepis "wygląda" na pyszny, muszę wypróbować! :)

Jak myślicie, działa?

Przepis znaleziono na stronie: tidbitsfrommarcus.wordpress.com

Czytaj dalej...

Po czym poznać, że zaczynamy tyć?

Dziś zebrało mnie na przemyślenia. Czy zastanawiałyście się kiedyś nad tym jak poznać czy spada nam waga czy raczej przybywa nam tłuszczyku? Ten kto uważnie obserwuje siebie, będzie to wiedział choćby po tym, że nie mieści się w ubrania...;)
Jakie są jeszcze inne symptomy?

Oto moje przemyślenia! :)



1. Nie mieścisz się w ulubione ciuchy

Tak jak pisałam wyżej, pierwszą oznaką tycia są nagle nie pasujące ubrania. Mój brat jak się kiedyś nagle przestał mieścić w swoją ulubioną koszulę zrobił raban w całym domu, że mamy mole w szafie i, że mu zjadły połowę ubrania, ale to oczywiście był tylko taki żart :)

2. Ćwiczysz kilka minut dziennie, a waga ani drgnie

Pociesz się, że gdybyś nie ćwiczyła wcale to szła by w górę, ale przecież nie o to chodzi! ;)
Jeśli mimo aktywności fizycznej ćwiczenia nie działają na spadek wagi, to znak że coś zaczyna się dziać z twoim metabolizmem i waga powoli zmierza w górę.

3. Jesz więcej niż zwykle

Poobserwuj siebie i sprawdź czy przypadkiem nie jesz więcej. Jeśli do tej pory wystarczał ci jeden obiad, a teraz jesz dwa lub często dojadasz to znaczy, że zaraz przybędzie ci kilogramów!

http://naturica.pl/koncentrat-cynamon-lkarnityna250g


4. Pojawiły się rozstępy

Rozstępy pojawiają się zawsze wtedy gdy skóra się rozciąga. Podczas przybierania na wadze tak niestety się dzieje. Przybywa nam tłuszczyku, zwiększa się objętość brzucha, ud, ramion i TRACH! ROZSTĘPY! Na szczęście z rozstępami można walczyć i to najlepiej jak są w pierwszej fazie, tzn. jak są jeszcze różowe, gdy zbledną szanse na pozbycie się rozstępów są nikłe.
Ja na takie okazje mam zawsze w kosmetyczce kolagen, jak tylko zauważę u siebie jakąś bliznę, od razu ją smaruje kolagenem i mam ja z głowy! :)

5. Zauważyłaś u siebie pomarańczową skórkę czyli cellulit

Chociaż z cellulitem jest kwestia sporna, bo może występować nawet u osób szczupłych, u mnie akurat pojawienie się cellulitu oznacza jedno - że przytyłam i będzie się tak działo dalej, chyba, że go powstrzymam. Na cellulit mam szybki sposób - body-wrapping. Nie wiem czy próbowałyście tego kiedyś, jeśli nie to polecam. Po kilku razach kilka cm mniej w obwodzie! Bez jakiegoś specjalnego wysiłku ;)

Ja stosuje ten koncentrat:

http://naturica.pl/koncentrat-cynamon-lkarnityna250g

A jakie są wasze obserwacje? Po czym poznajecie, że czas na dietę? :)



Czytaj dalej...

Koktajl spalający cellulit!

Ostatnio natknęłam się na fajny przepis na koktajl owocowy, który ponoć spala cellulit. Walczę z nim już od jakiegoś czasu więc postanowiłam spróbować. 
Przyznam, że piję ten koktajl od tygodnia i jest mi z tym bardzo dobrze! :)
Trudno powiedzieć, czy faktycznie spala cellulit, ale smakuje nieziemsko! Tydzień to trochę mało czasu by wyrokować czy koktajl działa czy nie, jednak polecam spróbować!



Oto przepis:

- 2 pomarańcze 
- 1 grejpfrut 
- 1 cytryna 
- 1/4 łyżeczki pieprzu cayenne 
- kawałek świeżego imbiru

Wyciśnij sok z cytrusów, dodaj pieprz i starty na tarce imbir i gotowe!

Koktajl ten jest bogaty w przeciwutleniacze, które pomagają usuwać z komórek toksyny (największych sprzymierzeńców cellulitu). Picie regularne takiego koktajlu sprawia, że lepiej pracuje nasz układ limfatyczny. Spożywanie dużej ilości tłuszczów nienasyconych i białka zwierzęcego powoduje zapchanie układu limfatycznego, limfa nie może spokojnie przepływać i robią się zatory. Zaczynamy puchnąć, a w naszych komórkach tuż pod skórą zaczyna odkładać się tłuszczyk i toksyny, które szybko stają się cellulitem. Dlatego warto jeść dużo świeżych owoców i warzyw no i spożywać takie własnie koktajle, by się oczyszczać i nie doprowadzać do powstawania cellulitu, którego jak wiemy niełatwo się pozbyć!

Uwaga koktajl jest dosyć pikantny! I na tym chyba polega jego moc. Nie wiem czy pamiętacie, że wszystkie kosmetyki wyszczuplające, balsamy, żele zwykle zawierają w sobie imbir, cynamon, papryczki chilli albo własnie pieprz kajeński. Takie ostre przyprawy doskonale spalają tłuszcz :)

Podobnie działa ten koncentrat:

http://naturica.pl/p/57/584/najmocniejszy-koncentrat-cynamowo-kofeinowy-z-papryka-250-ml-bingospa-body-wrapping-kosmetyki-na-cellulit.html



Czytaj dalej...
Sposób na Brzuch © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka