Jak Ewa pozbyła się rozstepów z brzucha po ciąży?

Dziś obiecany artykuł. Będzie o rozstępach. Na wstępie chciałabym podziękować mojej najdroższej przyjaciółce Ewie dzięki, której mogłam napisać ten artykuł. Ewa jest kosmetyczką i bardzo dobrze zna wiele różnych sztuczek na pozbycie się a to cellulitu, a to rozstępów. Ewa wie co zrobić, żeby zniknął trądzik. Ewa umie zatuszować wszelkie niedoskonałości, które pojawiają się na twarzy. Ewa robi najlepsze makijaże! Ewo dziękuję Ci, że jesteś! :)


Wybaczcie, musiałam na początku bardzo ale to bardzo mocno podziękować Ewie. W końcu nie każdy zdecydowałby się pokazać tak intymną część ciała jaką jest brzuch :)

Pozwólcie teraz, że opowiem wam historię Ewy.

Ewa dwa lata temu zaszła w ciążę. Ciąża przebiegała bez komplikacji, brzuszek rósł normalnie i jako pani kosmetyczka doskonale wiedziała jak o niego dbać. Smarowała się więc regularnie kremami przeciw rozstępom i starała nie przesadzać z jedzeniem, by nie rozciągnąć nadmiernie skóry. Termin porodu był już bliski, Ewa zadowolona z siebie, że dotrwała do końca w "nienaruszonym stanie". Aż tu nagle, na dwa dni przed porodem Ewa budzi się rano, patrzy w lustro, a na brzuchu oprócz pręgi hormonalnej pojawiły się poprzeczne paski. Nie było ich może dużo, ale widać było już ich zarysy. Sine, coraz grubsze, strasznie wkurzające. Kolejne pojawiły się zaraz po porodzie!

Mimo smarowania brzucha kremem przeciw rozstępom!
Mimo dbania o siebie maksymalnie!

Właśnie dlatego zdecydowanie wolę cellulit od rozstępów. Jeśli już miałabym wybierać, bo wiadomo, że ani jedno ani drugie przyjemne nie jest, ale cellulit przynajmniej się nas nie czepi jeśli będziemy przestrzegać zasad. Co innego z rozstępami. Rozstępy lubią pojawiać się w najmniej oczekiwanym momencie i mogą jak widać na podanym wyżej przykładzie, zależeć od czynników zupełnie niezależnych.

Długo zastanawiałyśmy się z Ewą dlaczego te cholerne rozstępy się pojawiły?! Przecież skóra była odpowiednio nawilżana, zadbana... praktycznie nie było szans na takie pęknięcia. Ewa jest profesjonalistką! Zadbała o każdy szczegół swojej diety i o każdy centymetr swojego ciała! I co? I znalazłyśmy winowajcę!

KOLAGEN!

No przecież, że tak! Po 25 roku życia nasz organizm produkuje go coraz mniej, a to kolagen odpowiada za jędrność, elastyczność skóry. Ubytek kolagenu powoduje zmarszczki, rozstępy... prowokuje nawet powstawanie cellulitu! No dobra! To skoro już mamy winowajcę, to już łatwiej będzie z nim walczyć.

Niedobory kolagenu najłatwiej uzupełnić od środka i na zewnątrz. Ewa postanowiła więc jeść zupy kolagenowe (aby działać od wewnątrz), a na zewnętrzne partie skóry działać poprzez peeling i zabiegi antyrozstępowe. A pomagał jej w tym Kolagenowo - algowy koncentrat BingoSpa na rozstępy 500g:

http://naturica.pl/rozstepy500g

Dlaczego akurat ten zabieg?

"Ty się nie pytaj kosmetyczki dlaczego, tylko uwierz w to, że profesjonalista wie najlepiej i byle gównem się nie będzie smarować!" - taką dostałam odpowiedź od Ewy :)
Ale jak zajrzałam pod tego linka, znalazłam odpowiedź. Ten zabieg ma bardzo dobre opinie, więc widać, że działa! :)

Chcecie zobaczyć metamorfozę Ewy? Oczywiście, że chcecie weszliście tu zapewne z ciekawości, hehe ;)

Tak wyglądał brzuch Ewy miesiąc po porodzie:


A tak wygląda teraz, po prawie roku intensywnej kuracji przeciw rozstępom!



Nieźle co?
Powiem wam, że ja Ewie bardzo gratuluję i naprawdę chylę czoła przed nią. Trzeba mieć chęci, trzeba mieć zapał i silną wolę i wiarę w to, że się uda! No! I jak mi ktoś powie jeszcze kiedyś, że rozstępów nie da się usunąć, to w życiu nie uwierzę, bo widziałam na własne oczy, że się da!

Oto warunki jakie należy spełnić, aby osiągnąć taki efekt jaki osiągnęła Ewa:

1. Po pierwsze trzeba kupić -----> TEN ZABIEG NA ROZSTĘPY <-------
2. Po drugie przed zabiegiem robimy obowiązkowo peeling (najlepiej działa z fusów po kawie)
3. Jemy produkty zawierające kolagen czyli gotujemy zupki kolagenowe, jemy ryby, galaretę
4. Rozstępy muszą być świeże czyli różowe, jeśli są zaniedbane takich efektów nie osiągniesz, ale dzięki temu kosmetykowi wyraźnie rozjaśnisz rozstępy!

To tylko 4 warunki!
Jak widać żadnych większych poświęceń :)
Tak więc do dzieła! 
A teraz przyznać się, kto ma z was rozstępy!? :)

Ja się przyznaję mam na udach :)

3 komentarze :

  1. Świetny efekt! Gdzie ja co cudo mogę kupić?!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelka! Ja mam właśnie problem z rozstępami, ale nie na brzuchu, a na udach. Czy na uda też tak zadziała? I też chciałabym się dowiedzieć gdzie mogę kupić ten zabieg :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sposób na Brzuch15 grudnia 2015 11:57

    Dziewczyny! Podałam Wam linka w artykule :)
    Ale podam raz jeszcze, tutaj można kupić zabieg na rozstępy:
    http://naturica.pl/rozstepy500g

    Pozdro! :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)

Sposób na Brzuch © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka